Monthly Archives: Marzec 2013

Ludzie jak szczury doświadczalne, są w nieświadomości testowani przez koncerny w imię ich gigantycznych zysków, a wszystko odbywa się za aprobatą naszych władz, które dały zielone światło na tego typu działania! Powiedzenie „zdrów, jak ryba!” nabiera w dzisiejszych czasach całkowicie innego znaczenia.

Nie od dziś wiadomo, że producenci żywności upatrują swojego szczęścia w rozwijającej się w zawrotnym tempie biotechnologii. To nauka ma im dać produkt o lepszych walorach handlowych przy mniejszym nakładzie finansowym poniesionym na jego produkcję. Dotyczy to również rybołówstwa, o którym tutaj będzie mowa.

Zainspirowany artykułem lokalnej gazety postanowiłem zbadać bardziej dociekliwie, jak to się dzieje u największego na świecie eksportera ryb łososiowatych, czyli Norwegii. Norwegia w 2012 roku wyeksportowała 1.1 mln ton łososia i pstrąga o łącznej wartości prawie 30 mld koron zajmując przy tym 63% udziału w światowym rynku.

Hodowla ryb na masową skalę niesie za sobą bardzo duże i częstsze ryzyko wystąpienia wśród ryb hodowanych, różnego rodzaju chorób i pasożytów. Rok 2010 dla hodowców z Vestlandet ( południowo – zachodnia Norwegia ) przyniósł straty w wysokości od 10-50% hodowanej populacji. W najlepszym na świecie regionie hodowli łososia (Trondelag – środkowa Norwegia) w 2012 roku musiano utylizować 10 mln ryb o wartości 1mld koron.

Obrazuje to nam skalę strat i koszty z tym związane oraz to jakie korzyści dla hodowców ma wprowadzenie do hodowli łososia modyfikowanego.

Firma Cermaq, światowy lider produkcji pasz dla ryb i ich hodowli wraz ze swoja córka Mainstream, drugim co do wielkości producentem łososi operujące w Wietnamie, Norwegii, Kanadzie, Chile wraz EW Group Gmbh ( lidera genetyki ) wykupiły udziały w AquaGen. AquaGen natomiast przy współudziale Europejskiego Projektu SALMOTRIP dokończyła zapoczątkowane w latach 80-tych prace. Efektem tych prac jest łosoś sterylizowany.

Steril oppdrettslaks (Foto: Kåre Storsæter, Havforskningsinstituttet)zdjęcie z 2009 roku)

Oczywiście pierwsze próby hodowli tego przypadku odbyły się już w 2007 roku i od tego czasu trwały prace udoskonalające, których zadaniem było pozbycie się deformacji układu szkieletowego i zaćmy ale wyeliminowano to za pomocą odpowiedniej diety.

Przerażające jest to, że mimo iż otrzymano rybę o innych cechach niż naturalna nie nazywa się jej GMO. W związku z tym, że nie otrzymano jej za pomocą inżynierii genetycznej ( patrz definicja ), a za pomocą oddziaływania wysokiego ciśnienia na jajo podczas zapładniania uniemożliwiając drugiemu chromosomowi matczynemu wydalenie się z jaja, wpływając w ten sposób na materiał genetyczny nazwany jest naturalnie modyfikowanym (triploid).

Mało tego Norweski departament ds. zarządzania zasobami naturalnymi wyraził się sceptycznie o prowadzonych w USA pracach nad podobnym projektem, który dzisiaj nazywany jest „ryba Frankesteina”, gdzie sam nad takim rozwiązaniem pracował od co najmniej 6 lat.

W dniu 25.01.2013 Norweski Urząd Rybołówstwa wydal 6 pozwoleń firmom: Nordlaks Oppdrett AS, Mainstream Norge AS, Nova Sea AS, Eide Fjordbruk AS, Midt-Norsk Havbruk AS na prowadzenie badań w zakresie hodowli łososia modyfikowanego dla produkcji komercyjnej, mowa aż o 4300 tonach ryb przeznaczonych do celów badawczych! Wygląda to jak dopięcie na ostatni guzik wszelkich spraw, przed wprowadzeniem łososia GM na rynek światowy.

Światowa populacja łososia dzikiego w ciągu 30 lat zmalała o 80% wiec z bardzo dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że na nasze stoły trafia ryba hodowlana: schorowana, szczepiona, nafaszerowana antybiotykami, karmiona „bóg wie czym”, o smaku odbiegającym od dzikiego łososia. I ta, zapewne niebawem zastanie zastąpiona sztucznym tworem w imię jeszcze wyższych zysków „baronów rybnych”.

Nie cieszmy się też naszym polskim pstrągiem, gdyż 80% hodowlanego pstrąga tęczowego to właśnie takie stwory-tripolidy

Smacznego…

Źródła: fiskeridir.no, dirnat.no, marineharvest.com, aquagen.no

i coraz więcej rodaków nie myśli już o powrocie? HOT NEWS . Każdy Polak opuszczający swoją ojczyznę, dokonał tego radykalnego wyboru kierując się swoimi indywidualnymi przemyśleniami.

Z pewnością największą grupę emigrantów ostatnich lat stanowiły osoby, które zdecydowały się na wyjazd w calach zarobkowych – „dorobić się i wrócić do polski”, kupić wymarzone M4 lub wybudować dom, kupić samochód, czasami założyć swój własny biznes w Polsce, ale przede wszystkim stworzyć swojej rodzinie i dzieciom solidne fundamenty do życia w kraju! W wielu przypadkach powrót do ojczyzny okazał się bardzo bolesny a marzenia, które Polacy przyjechali spełnić w swoim kraju, zweryfikowały polskie realia! Ci wszyscy, którzy zawiedli się kolejny raz na Polsce wracają na obczyznę ale tym razem już nie wrócą! A przecież Polska miała być dla nich „Przyjaznym Państwem”…

Między innymi dzięki ponad trzem milionom emigrantów, polska gospodarka jeszcze do tej pory nie padła na kolana. Według najnowszych oficjalnych informacji przekazanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, stopa bezrobocia w naszym kraju ciągle wzrasta. W lutym 2013r. sięgnęła ona poziomu 14,4%, co oznacza, że zanotowano wzrost o 0,2% w porównaniu z poprzednim miesiącem (14,2% w styczniu). Jest to najwyższy wynik od 6 lat. W ubiegłym miesiącu w Polsce zarejestrowanych było 2,3 miliona osób nie mających zatrudnienia a trzeba wziąć pod uwagę, że to tylko dane osób, oficjalnie zarejestrowanych w urzędach pracy. Ile jest osób, które w ogóle się nie rejestrowały? Szacunkowo można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby Polacy nie wyjeżdżali za granicę w Polsce liczba osób bez pracy na chwilę obecną, mogłaby wynieść ponad pięć milionów! Co dałoby ok 30% bezrobocie w kraju! Gdyby nie wypchnięci na obczyznę Polacy, którzy przysyłali do kraju miliardy złotych, stan polskiej gospodarki i wielu rodzin pozostających w kraju zdanych tylko na pomoc swoich bliskich, byłby tragiczny. W Polsce coraz ciężej jest o jakąkolwiek pracę, raczej słyszy się o zwolnieniach w bankrutujących polskich firmach niż o nowych przyjęciach.

W raporcie „Wpływ przepływów pieniężnych na polską gospodarkę” opracowanego przez Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych oraz Western Union można przeczytać, że w ostatnich 17 latach emigranci przysłali do kraju aż 160 mld zł. To tylko oficjalne dane nie uwzględniające tego, iż wielu emigrantów swoje zarobione za granicą pieniądze przywiozło do Polski poza ewidencją – po prostu w gotówce. Niestety, analizy Narodowego Banku Polskiego wskazują, że pracujący emigranci przysyłają do kraju coraz mniej pieniędzy. W rekordowym 2007 r. była to kwota ponad 20 mld zł. W roku 2012 dane NBP wskazywały, że w pierwszym półroczu, emigranci przysłali do swoich rodzin w kraju już tylko 8 mld zł.

Wszystko wskazuje na to, że Polacy za granicą stopniowo mówią dość i coraz mniej spośród nich, chce wracać do Polski. Większość planuje ściągnąć do siebie rodziny albo założyć je na obczyźnie. Ta ostatnia tendencja oznacza, że Polacy pracujący za granicą będą wysyłali do kraju mniej pieniędzy, które zasilają polski rynek. A są to przecież kwoty niebagatelne.

Wyjeżdżający z Polski ludzie to w większości dobrze wykształcone osoby poniżej czterdziestego roku życia, czyli w tzw. wieku produkcyjnym. Emigranci pytani o powody wyjazdu wskazują na bezrobocie oraz antyrodzinną politykę polskiego rządu. W Anglii naszym rodakom wystarczy, że pracę ma mężczyzna, bo jego pensja z dodatkami socjalnymi zapewnia rodzinie dostatnie i spokojne życie. Nic dziwnego, że Polki w Wielkiej Brytanii rodzą statystycznie 2,5 dziecka, podczas gdy w Polsce tylko 1,3.

O tym, że polski rząd nie pomaga przedsiębiorcom w tworzeniu nowych miejsc pracy, od dawna mówią eksperci, apelując o obniżenie kosztów zatrudnienia. Jak wysokie są to kwoty, dobitnie świadczy to, że w Polsce składka na ZUS dla osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą wynosi na chwilę obecną ponad 1000 zł miesięcznie, a brytyjskie obowiązkowe ubezpieczenie społeczne, czyli National Insurance Contributions Class 2, w przeliczeniu na złotówki, nie przekracza 600 zł rocznie!

Do tego należy wspomnieć o fatalnej kondycji służby zdrowia. Zatrważające statystyki, mówiące o tym, że nawet najmłodsi pacjenci muszą czekać na wizytę u lekarza-specjalisty w długich kolejkach. Do tego dochodzą drogie ceny lekarstw i ogólna znieczulica ludzi odpowiedzialnych za stan służby zdrowia, przeliczających życie i zdrowie pacjentów w tym również dzieci tylko i wyłącznie na pieniądze.

Na pytanie, czego zabrakło tym ludziom w Polsce, można odpowiedzieć praktycznie wszystkiego!
Jak to się mówi „samą miłością do kraju, Polak się nie naje”, więc coraz to więcej naszych rodaków myśli o wyjeździe z kraju na stałe wraz z rodziną oraz zasileniu i tak już bardzo liczebnej Polonii. Czy Ty też zastanawiasz się nad wyjazdem ze swojej ojczyzny?

ZA ; http://pressview.de/z-polski/czego-zabraklo-w-polsce-ze-polacy-masowo-wyjezdzaja.html

Coraz bardziej prawdopodobne jest obalenie przynajmniej części przepisów z federalnej ustawy Defense of Marriage Act (DOMA) przez amerykański Sąd Najwyższy. Ustanowione w 1996 r. prawo federalne definiuje małżeństwo jako związek jednego mężczyzny i jednej kobiety. Przeciwnicy homo-małżeństw chcą na podstawie DOMA unieważnić stanowe prawa uznające takie „małżeństwa”.

Z kolei lewica dąży do redefinicji pojęcia małżeństwa, w czym DOMA przeszkadza.

Pogłoski o tym, że Sąd Najwyższy anuluje DOMA lub jego istotne fragmenty pojawiły się pod wpływem wypowiedzi sędziego Anthony’ego Kennedy’ego opublikowanej na Twitterze. Stwierdził on, że federalne prawo „narusza prawa poszczególnych stanów”. – Myślę, że DOMA jest w tarapatach – powiedział Jeffrey Toobin, analityk prawny CNN.

Kwestia konstytucyjności Deffense of Marriage Act  jest rozpatrywana w związku ze sprawą USA vs Windsor. Lesbijka Edith Windsor pozwała rząd amerykański, twierdząc, że DOMA narusza  konstytucyjnie gwarantowaną równość praw. Windsor wzięła „ślub” ze swoją partnerką w Kanadzie. Po jej śmierci odziedziczyła majątek, od którego musiała odprowadzić podatek w wysokości 363 tysiące dolarów. Byłaby zwolniona z tego obowiązku, gdyby Stany Zjednoczone uznawały jej „małżeństwo”.

Sąd Najwyższy jest podzielony w kwestii małżeństw tej samej płci. Czterech sędziów jest zdecydowanie za homo-małzeństwami, a czterech jest im przeciwnych. Dlatego też to właśnie decyzja dziewiątego sędziego – Kennedy’ego najprawdopodobniej okaże się decydująca. Wydaje się, że Kennedy przychyli się do stanowiska zwolenników homo-małżeństw. Dał się on poznać, jako zwolennik federalizmu i obrońca praw poszczególnych stanów. Jego zdaniem autonomia stanów wymaga posiadania przez nie prawa do definiowania, czym jest małżeństwo – tym bardziej, że rejestrowanie związków małżeńskich odbywa się na szczeblu stanowym.  Jednak zdaniem obrońców DOMA Konstytucja nie nadaje homoseksualistom prawa do zawierania związków homoseksualnych; a ponadto to władze federalne powinny definiować pojęcie małżeństwa.

Problem z tym ostatnim argumentem polega na tym, że prezydent Stanów Zjednoczonych, Barrack Obama popiera redefinicję małżeństwa. Takie poglądy wyrażał już w 2012 r. Około miesiąca temu jego administracja (konkretnie Departament Sprawiedliwości) złożyła w Sądzie Najwyższym 40 stronnicowe pismo, w którym wyraża swoje stanowisko w tej kwestii. Odnosiło się ono dyskusji na temat zakazu homoseksualnych małżeństw w stanie Kalifornia. Tzw. Proposition 8 obowiązujące w tym stanie narusza według autorów dokumentu 14 poprawkę do Konstytucji, gwarantującą wszystkim równe prawa.

Małżeństwa homoseksualne są legalne w 10 amerykańskich stanach, a kilka kolejnych akceptuje związki partnerskie. Jednak przywileje z tego wynikające nie dotyczą kwestii rozpatrywanych na szczeblu federalnym. Wynika to z ustawy Defense of Marriage on Act, która została przegłosowana przez obydwie izby amerykańskiego Kongresu i podpisana przez prezydenta Bill’a Clintona  21 września 1996 r. Ze zdefiniowania małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety wyprowadza ona praktyczne konsekwencje, takie jak nieuznawanie związków homoseksualnych przez szczebel federalny. Oznacza to, że pary homoseksualne nie mają prawa do składania rodzinnych deklaracji podatkowych – nawet jeśli stan, którego są obywatelami uznaje ich związek za małżeństwo. Także przywileje ubezpieczeniowe dla małżonków osób pracujących dla rządu i uprawnienia dla małżonków osób, korzystających z pomocy społecznej są ograniczone do tradycyjnych małżeństw.

 

Źródło: global.christianpost.com / edition.cnn.com

pch24.pl

Marcin Jendrzejczak

– O wiele więcej ludzi zginie. Będziemy palić domy i kościoły. Jeszcze nie skończyliśmy. Na Wielkanoc przygotujcie się na katastrofę – oświadczyli islamiści związani z grupą terrorystyczną al-Shabab, która jest odpowiedzialna za ostatnie ataki na chrześcijan w krajach Wschodniej Afryki.

Wyznawcy Chrystusa w tym regionie są bardzo zaniepokojeni pojawiającymi się groźbami, tym bardziej, że dramatyczny bilans dotychczasowych ataków ciągle rośnie.

 

W lutym przy kościele św. Teresy w Zanzibarze ekstremiści zamordowali katolickiego księdza Evarista Mushi. W ostatnim czasie w Kenii i Tanzanii spalono lub zniszczono dziesiątki chrześcijańskich świątyń.

 

– Zebrali wszystkie plastikowe krzesła, przenieśli je na ołtarz, oblali benzyną i podpalili. Ale nie ugniemy się, nawet teraz, gdy nie ma już naszego kościoła. Nadal będziemy czcić Boga na tej ziemi. Pozostaniemy tu tak długo, jak długo będzie się tu objawiać Jego chwała – powiedział ewangelicki pastor Elijah Israel, po tym jak świątynia, w której posługiwał, została zniszczona.

 

 

Źródło: KAI

ged

 

KOMENTARZ@++

jahucpa:(

okaleczeni ,heretycy , Judasze z plemienia Davidowego napuszczaja na nas katolikow!!!!!!!

„Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę” – tak było w czasach  kiedy ludzie mieli godność i honor.

„Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu? – Anna Walentynowicz, list otwarty do Lecha Wałęsy, 25 września 1995” – teraźniejszość

       Przyjrzyjmy się wnikliwiej związkowi walczącemu w swoim czasie o Wolność i Demokracje ale czy tak było naprawdę?

       – Carl Bernstein, opublikował w amerykańskim tygodniku „Time” artykuł pt. „Święte przymierze” o relacjach między USA a Watykanem w sprawach Polski i walki z blokiem wschodnim. Wyjawił, ze 7 czerwca 1982 r. ówczesny prezydent USA Ronald Reagan i papież Jan Paweł II zawarli porozumienie, którego celem było udzielenie maksymalnej pomocy zdelegalizowanej wówczas „S”. „(…)

     „ Pieniądze dla zdelegalizowanego związku pochodziły z funduszy CIA, Narodowej Fundacji na rzecz Demokracji oraz tajnych kont Watykanu i zachodnich związków zawodowych” – twierdził Bernstein.
Jerzy Milewski, były szef biura „S” w Brukseli mówi o $7 mln, a w rzeczywistości rząd USA przeznaczył na „pomoc Solidarności” $200 mln. (więcej na polishnews.com „Kto przejął pieniądze Solidarności”)

        Z tych pieniędzy wypłacano również zasiłki dla strajkujących stoczniowców, gdyż jak mi jeden uczestnik tamtych wydarzeń powiedział „sądzisz, że ludzie by strajkowali, jak za strajki nie płacono?”

         „Na wniosek SLD w 2000r. miała powstać komisja śledcza wyjaśniająca okoliczności przekazania majątku 10-milionowego NSZZ „S” z 13 grudnia 1981r. milionowemu NSZZ „S” z 31 grudnia 1999r. rozliczenia środków przekazanych związkowi ze źródeł CIA w latach osiemdziesiątych, z nielegalnych kont niemieckiej CDU pochodzących z wywiadu BND; z rozliczeniem środków finansowych i nieruchomości uzyskanych przez „S” od Komisji Likwidacyjnej RSW i następnie zbytych na rzecz zagranicznych koncernów prasowych.

Do powstania komisji nie doszło. Sojusz wycofał wniosek pod wpływem polityków ówczesnej Unii Wolności, którzy apelowali o nierozdrapywanie historycznych ran i budowę politycznego konsensusu w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Wątpliwości jednak zostały.     

         Dołóżmy do tego jeszcze role ś.p. ks. Jankowskiego kapelana NSZZ „Solidarność”, kapelana honorowego papieża Jana Pawła II,  który bogactwem się szczycił źródła niezaznanego. Czy drapał z datków Rzymu, czy też CIA? Nie wiadomo. Wiadomo, że zajął 80 miejsce wśród najbogatszych Polaków w 93roku. A honorowy, może dlatego że tak szybko zapewnił kościołowi zwrot majątków oraz zwrot inwestycji w „S” (około 150 mln zł i nieruchomości o wartości 5mld zł )patrz – przekręty Kościelnej Komisji Majątkowej.

        Tymczasem 15.08.2012r. Czeski Senat zakwestionował decyzję Izby Poselskiej, odrzucając rządowy wniosek dotyczący zwrotu majątków kościelnych o wartości 5,5 mld euro.

      „Banki dostają pieniądze podatników, a nie poczuwają się do współodpowiedzialności za kryzys. Wie pani ile bankierzy biorą pieniędzy? Ludu, mój ludu! To zbrodnia. Ludzie z głodu umierają, a oni nie mają umiaru. To musi się skończyć.” – mówił Lech Wałęsa, w rozmowie z Anitą Sobczak, 19 października 2011r.”
           A kto poparł plan G. Sorosa – J. Sachsa zwanego później planem Balcerowicza? Pan, Panie Wałęsa wraz z kolegami z Magdalenki.
       I kto zrobił z Polski ekonomiczną kolonię, wyprzedając gospodarkę zachodniemu kapitałowi.
             Polecamy:   http://www.youtube.com/watch?v=Me3GBDUDSGk
                              http://www.bibula.com/?p=52501

        Odwołanie rządu Jana Olszewskiego również miało swój cel, miedzy innymi, niedopuszczenie do uchwalenia ustawy lustracyjnej, sprzeciw premiera Olszewskiego wobec planowanej przez prezydenta Lecha Wałęsę umowy z Rosją na przekazanie rosyjsko–polskim Polkom majątku po byłych bazach rosyjskich na terytorium Polski.

      Obligacje Brady’ego – Klub Londyński
          W 2003 r. wykupiono przed terminem obligacje o wartości 1,112 mld dolarów (w kwietniu) i 0,393 mld dolarów (w październiku). WYKUPIONO!!!!! ze środków pozyskanych z nowych emisji obligacji.
            Klub Paryski – w 2005r. Polska podjęła kroki w celu przedterminowej spłaty wobec wierzycieli z Klubu Paryskiego. Wykup zadłużenia wobec tego klubu został sfinansowany poprzez emisje obligacji zagranicznych.

         Spłaciliśmy wiec zadłużenie przedterminowo, zaciągając de–facto następne długi. SUKCES!!!!!!! WIELKI SUKCES Donaldzie T.

Trochę cytatów Wałęsy:

„Aferzystów to ja puszczę w skarpetkach”

„Puścił Pan, nawet w ubraniu i butach, do Izraela” – Bagsik i Gąsiorowski ART.–B, FOZZ – marionetki skazane a pieniędzy ni widu ni słychu.

            „Będę jeździł z siekierą po kraju i ciął złodziei” – Gazeta Wyborcza” z 4 lipca 2008,

        „Urząd prezydenta w obecnym czasie musi być, jak siekiera – ostro karczująca złodziejstwo i bezprawie. Inaczej zaduszą nas pasożyty”

        „Kogo Pan już pociął? Złodzieje dzisiaj maja się bardzo dobrze”

                          „Matki się nigdy nie sprzedaje, za żadną cenę”

„Kultura jidysz jest nie mniej polska niż żydowska. Polska bez Żydów jest nie do pomyślenia. Polska potrzebuje Żydów i Żydzi potrzebują Polski.” Źródło: Philip Roth Operacja Shylock, Warszawa 2009

       o sprzedaży Stoczni Gdańskiej. tvn24.pl z 4 sierpnia 2009
„Stoczni Gdańskiej jak i przemysłu okrętowego praktycznie dzisiaj już nie ma, a Pan siedzi sobie w wygodnym foteliku”.
      

         Po minionych 24 latach nie mogę oprzeć się wrażeniu ze Solidarność wraz z jej 10 milionami członków – patriotów została wykorzystana do tego, aby paru ludzi sprzedało Polskę za kilka szekli. A kto najwięcej  na tym zyskał?’
         Wojna w Iraku kosztowała USA 802mld $, a z ZSRR i całym blokiem wschodnim tylko 200mln $ i to na dodatek bez ofiar, tyle ze rekami polskich robotników. Strefa wpływów, czyli wyzysku, powiększyła się , KK tez nagrabił razem z Żydami, Niemcy przejęli nasz przemysł, wiec inwestycja w Solidarność była jak najbardziej trafiona,

                                    a Polacy myśleli że idą po wolność.

           Noblem nasz waćpan się szczyci pokojowym – „Gdybym był Tuskiem kazałbym pałować Solidarność. Sam bym spałował Dudę” czyli punkt widzenia zależy do punktu siedzenia.

            Al Gore również otrzymał Nobla, za ocieplenie, którego nie ma. W swojej książce pt. „Earth in the Balance” Gore napisał o Polsce –
       „Dowiedzieliśmy się, na przykład, że w niektórych miejscach w Polsce dzieci regularnie zabiera się pod ziemię do głębokich kopalni, by mogły odpocząć od gazów i zanieczyszczeń unoszących się w powietrzu. Można sobie niemal wyobrazić ich nauczycieli, wyprowadzających dzieci tymczasowo z kopalni, trzymających kanarki by ostrzegały o tym, że dalsze przebywanie na powierzchni jest niebezpieczne.”

      Następny wybitny noblista Barack Obama – król dronów, Nobel za Irak i Afganistan, teraz dostanie za Afrykę, gdzie w ramach walki z terroryzmem, Amerykanie przejmą następne dobra naturalne.

         Zbliża się 23 marca i martwię się, żeby historia nie zatoczyła kola, zwłaszcza ze już wyłaniają się liderzy, pytanie czy kontrolowani.

         A władza już sprytniejsza niż w latach 80-tych, wytrenowana w bojach po Euro 2012, ma w ręku „przepiękne” narzędzie inwigilacji. Jest to genialna baza danych, nastrojów ludzkich i narzędzie manipulacji. To FACEBOOK, czyli SPOWIEDŹ POWSZECHNA.

      „(…)kąpiemy się przymusowo w mocno zanieczyszczonej wodzie informacji, która ma zmienić myślenie Polaków, bo przecież nikt nie wydaje pieniędzy bezcelowo”  –  Krapiec M.
      – dalsza cześć powieści o rozkradaniu Polski zapoczątkowana przez kolegów z Magdalenki w artykule pt:
„Euro – przekręt wszech czasów”

ZA  ;  http://pressview.de/info/poza-obiegiem/jak-sprzedano-moja-ojczyzne.html

Francisco de Gassu y Javier urodził się w 1506 na zamku Javier w hiszpańskim królestwie Navarry. Jego ojciec wykładał na bolońskim uniwersytecie. W wieku lat 19 Franciszek udał się studiować teologie w Paryżu. Francji poznał błogosławionego Piotra Favre i świętego Ignacego Loyolą.

Cała trójka wspólnie postanowiła stworzyć zakon jezuitów by stać się armią kościoła w wojnie z bezbożnymi protestantami Lutra. Przyjaciele przyjęli wspólnie śluby zakonne w 1534 roku. Kiedy nie udało im się wyjechać do Ziemi Świętej okupowanej przez muzułmanów udali się do Rzymu. Gdzie w 1537 roku Franciszek wraz z braćmi zakonnymi otrzymał święcenia kapłańskie. W 1540 roku Paweł III zaakceptował powstanie Towarzystwa Jezusowego – zakonu którego Franciszek wraz Ignacym był założycielem.

 

W tym też roku święty Ignacy wysłał Franciszka na misje do Indii. W 1541 Franciszek z Portugalii wyruszył w niebezpieczną i morderczą podróż. Jej pierwszy etap zakończył się w Mozambiku. Drugi etap zakończył się na wyspie Sokotry, leżącej na południe od Półwyspu Arabskiego. Po ponad roku podróży misjonarz dotarł do wyspy Goa – centrum portugalskich kolonii w Indiach. W Indiach niósł ewangelie ubogim poławiaczom pereł. Wszędzie tworzył stacje misyjne w których tubylcy mogli samodzielni trwać w wierze. W 1549 roku Franciszek udał się z kolejną misją do Japonii. W 1551 powrócił do Indii. Celem kolejnej pielgrzymki były Chiny. W Chinach w 1552 zmarł. Cudownie zachowane zwłoki przewieziono do Goa.

 

W w 1619 roku papież Paweł V ogłosił Franciszka błogosławionym. W 1622 roku papież Grzegorz XV kanonizował Franciszka wraz z Ignacym Loyolą, Filipem Nereuszem, Teresą z Avila i Izydorem Oraczem. Papież Pius X w 1910 roku ogłosił świętego Franciszka patronem Dzieł Krzewienia Wiary, a kolejny papież Pius XI w 1927 roku ogłosił go wraz ze świętą Teresą od Dzieciątka Jezus głównym patronem misji katolickich. Święty Franciszek jest też patronem Indii, Japonii i marynarzy. Orędownikiem w czasie zarazy i burz – które były jego doświadczeniem w podróżach misyjnych.

 

W ikonografii jego przedstawia się go z gorejącym sercem, krabem, krzyżem, laską pielgrzyma, i stułą. Jego listy w których opisał swoje doświadczenia na misjach stały się podstawą pracy misyjnej kościoła na całym świecie. To dzięki metodzie szacunku dla kultury tubylców, poznania ich tożsamości, ukazania ich kulturą zbawczej misji Jezusa, katolicyzm odniósł trumf w Azji, Afryce i Ameryce Południowej.

 

Jan Bodakowski

30 tys. tajnych agentów Mossadu zagrożonych – wyciekły ważne dane! HOT NEWS Napisał Redaktor . W ubiegłym tygodniu organizacja hakerów „Anonymous”, której symbolem jest słynna maska „Guy Fawkes-a”, włamała się na stronę izraelskiego Mossadu.

Grupa Anonymous rozpoczęła serię cyberataków przeciwko izraelskim stronom od listopada 2012 r. w odwecie za izraelskie ataki na Strefę Gazy.

Grupa hakerów Anonymous twierdzi, że włamała się na stronę internetową agencji szpiegowskiej Mossadu Izraela, zyskując dostęp do dokumentów ściśle tajnych. Według PRESSTV – Hack, odsłonił ukrytą sieć 30 tys. tajnych agentów, niektórych z nich jawnie oznaczono jako „Hitman” (zabójcy na zlecenie, najemnicy). Mowa tu o 30.000 agentów ulokowanych na całym świecie, prawie wszyscy z nich przeszkoleni są w użyciu materiałów wybuchowych i podkładaniu ich w budynkach oraz samochodach, dodatkowo wyszkoleni są w porwaniach i zabójstwach.

Dane dostępne są pod linkami:
Https://docs.google.com/file/d/0B_j9nHbEe0UUS2xNOGtOWUpqMlU/edit
Https://anonfiles.com/file/d9f4c3eaec587f9c97bc8b6c1d91f23b
Https://hotfile.com/dl/199414045/cccb1a1/OpIsrael.xlsx.html

Informacje, które rzekomo wyciekły, obejmują adresy, numery telefonów i ogólne informacje kontaktowe dotyczące agentów Mossadu.

Ataki przeprowadzono pod hasłem #OpIsrael, a jego finał planowany jest na 07 kwietnia 2013, głównym ich celem jest usunięcie Izraela z przestrzeni wirtualnej. Do 7 kwietnia jeszcze daleko, więc możemy być świadkami jeszcze wielu tego typu ataków, wymierzonych w izraelskie struktury państwa.

Grupa Anonymous to – zdecentralizowana grupa aktywistów internetowych sprzeciwiająca się ograniczaniu wolności obywatelskich, korupcji, konsumpcjonizmowi, cenzurze, fair use, katolickiej etyce seksualnej, wpływowi Kościoła katolickiego na życie publiczne czy łamaniu praw zwierząt.

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu w komentarzach poniżej.

PRESSTV/GD/HSN/SL

Pozwólmy, by oblicze z całunu na nas patrzyło, pozwólmy, by dotarło do nas Jego spojrzenie, bo ono nie szuka naszych oczu, lecz serca – powiedział Papież Franciszek w wideoprzesłaniu na dzisiejsze nadzwyczajne wystawienie Całunu Turyńskiego. Trwa ono zaledwie półtorej godziny, a jego głównymi adresatami są telewidzowie.

Całun można oglądać w wysokiej rozdzielczości za pośrednictwem włoskiej telewizji RAI.

Papież nagrał swe przesłanie już we wtorek. „Oblicze z Całunu ma zamknięte oczy, jest to oblicze osoby umarłej, ale w tajemniczy sposób na nas spogląda i w ciszy do nas przemawia” – powiedział Ojciec Święty. Zaznaczył, że Człowiek z Całunu zachęca nas do kontemplacji Jezusa z Nazaretu. „Ten obraz przemawia do naszego serca i każe nam wejść na Górę Kalwarii, patrzeć na drzewo Krzyża i pogrążyć się w wymownej ciszy miłości” – kontynuował Papież.

Franciszek zauważył, że oblicze z całunu podobne jest do oblicza ludzi zranionych i skrzywdzonych. „A jednak – powiedział Ojciec Święty – to oblicze z Całunu emanuje wielkim pokojem; to ciało, które przeszło przez tortury, wyraża władczy majestat, jakby mówiło do nas: miej ufność, nie trać nadziei, moc miłości Bożej, moc Zmartwychwstałego, wszystko zwycięży” – powiedział Papież w wideoprzesłaniu na telewizyjne wystawienie Całunu Turyńskiego.

Inicjatywa ta jest związana z przeżywanym obecnie Rokiem Wiary. Postanowiono ją zorganizować właśnie dziś, ponieważ Benedykt XVI nazwał całun ikoną Wielkiej Soboty. Przypomina bowiem cały dramat Męki Pańskiej, a zarazem daje już przedsmak zmartwychwstania. Jak powiedział Radiu Watykańskiemu metropolita Turynu abp Cesare Nosiglia, to jeszcze poprzedni Papież wydał zgodę na to nadzwyczajne wystawienie całunu.

„Wystawienie ma dwie części. Pierwsza, trwająca około godziny, to liturgia słowa, składająca się z pieśni, modlitw, medytacji. Na bezpośrednich uczestników tego wystawienia wybrano chorych i niepełnosprawnych, a zatem ludzi, którzy w swoim życiu i w swym ciele noszą znamiona cierpienia, o którym całun nam przypomina. Dopuszczono też przedstawicieli młodzieży, aby zainteresować tym wydarzeniem ludzi młodych. To właśnie oni, chorzy i młodzi, w drugiej części wystawienia mogą przejść przed całunem. W całym wystawieniu przewidziano też wiele chwil ciszy, aby to sam całun był w centrum uwagi” – powiedział abp Nosiglia.

Dodajmy, że dziś wieczorem o godz. 20.30 Papież Franciszek będzie przewodniczył Liturgii Wigilii Paschalnej w Bazylice Watykańskiej. W jej trakcie udzieli sakramentów inicjacji chrześcijańskiej czterem młodym ludziom w wieku od 17 do 30 lat. Będą to Włoch, Albańczyk, Rosjanin i Amerykanin wietnamskiego pochodzenia.

kb/ rv

Sprawa Korei Północnej grożącej atakiem nuklearnym na Stany Zjednoczone bardziej dotyczy Polski, niż to się wielu wydaje. Kraj ten, podobnie jak Polska, został podbity przez komunistyczną partyzantkę. Przedstawicieli imperium zła, którzy nic nie robili bez zgody Moskwy. Państwo proklamował wykształcony w ZSRS i służący w Armii Czerwonej Kim Ir Sen.

Namaszczony przez Stalina, to jemu składał raporty z frontu wojny koreańskiej, jeszcze zanim na półwysep wdarli się chińscy „ochotnicy”.

Calosc   tutaj

swinia parszywaJakub Berman (ur. 23 grudnia 1901 w Warszawie, zm. 10 kwietnia 1984 w Warszawie) – polski działacz komunistyczny , wiceprezes Rady Ministrów, poseł na Sejm Ustawodawczy oraz na Sejm PRL I kadencji, członek Komisji Wojskowej Biura Politycznego KC PZPR, nadzorującej ludowe Wojsko Polskie od maja 1949 roku.

Urodził się w Warszawie w rodzinie żydowskiej, jako syn Isera (Izydora) i Guty (Gustawy).

Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. W 1924 roku został członkiem Związku Młodzieży Komunistycznej, a w 1928 roku – Komunistycznej Partii Polski (KPP). Po niemieckim najeździe na Polskę w 1939 roku zbiegł do Związku Sowieckiego. W 1941 roku został jednym z redaktorów „Sztandaru Wolności” – organu Komunistycznej Partii Białorusi. W latach 1941 – 1943  był kierownikiem polskiego kursu w szkole komunistycznej w Kusznarenkowie, szkoląc działaczy Polskiej Partii Robotniczej . W grudniu 1943 powołano go na sekretarza wydziału krajowego Związku Patriotów Polskich (ZPP), z Wandą Wasilewską prezesem ZPP.

Współorganizator Centralnego Biura Komunistów Polskich oraz Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (PKWN) w ZSRS (1944), w latach 1944 – 1948 członek Biura Politycznego PPR, następnie do maja 1956 członek Biura Politycznego PZPR, w latach 1952–1954 członek Prezydium Rady Ministrów, a w latach 1954–1956 wiceprezes Rady Ministrów.

Uchwałą Prezydium KRN z 19 lipca 1946 „w wyróżnieniu zasług na polu dwuletniej pracy nad odrodzeniem państwowości polskiej, nad utrwaleniem jej podstaw demokratycznych i w odbudowie kraju” został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

W latach 1949–1954 był członkiem Komisji Biura Politycznego KC PZPR ds. Bezpieczeństwa Publicznego, nadzorującej aparat represji stalinowskich w Polsce, współodpowiedzialny za zbrodniczą działalność Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Koordynował przygotowywania licznych procesów politycznych, prześladowania kilkusettysięcznej rzeszy członków AK i NSZ. W drugiej połowie lat 40. XX wieku tak umocnił swoją pozycję ,że stanowił wraz z Bolesławem Bierutem i Hilarym Mincem trójkę stanowiącą najściślejsze kierownictwo PZPR.

W kwietniu 1945 roku  Jakub Berman był sekretarzem stanu Rady Ministrów, członkiem Biura Politycznego PPR, członkiem Tymczasowego Rządu Jedności Narodu i sekretarzem Polej Syjonu.

Bez zajmowania eksponowanych stanowisk, kierował ideologią partii komunistycznej oraz aparatem terroru. Był uważany za tzw. szarą eminencję. Miał kierowniczy udział w morderstwach politycznych wspólnie z ministrem bezpieczeństwa publicznego generałem dywizji Stanisławem Radkiewiczem.

Od 1928 roku żonaty z Gustawą z d. Grynberg (1900–1978), z którą miał córkę Lucynę (ur. 1929), żonę Feliksa Tycha. Feliks Tych (ur. 31 lipca 1929 w Warszawie) – polski historyk i publicysta, w latach 1995–2006 dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. W latach 1971–1987 pracował w Centralnym Archiwum Komitetu Centralnego PZPR.

Jakub Berman zmarł  w Warszawie. Pochowany jest na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

 

W kwietniu 1945 roku wygłosił przemówienie (TAJNY REFERAT TOW. JAKUBA BERMANA WYGŁOSZONY NA POSIEDZENIU EGZEKUTYWY KOMITETU ŻYDOWSKIEGO):

„Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie.
Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli.
Celem urabiania opinii i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym dla nas kierunku, w rękach naszych musi się znaleźć w pierwszym rzędzie propaganda z jej najważniejszymi działami – prasą, filmem, radiem.
W wojsku obsadzać stanowiska polityczne, społeczne, gospodarcze, wywiad. Mocno utwierdzać się w gospodarce narodowej.
W ministerstwach na plan pierwszy przy obsadzaniu Żydami wysuwać należy: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Skarbu, Przemysłu, Handlu Zagranicznego, Sprawiedliwości. Z instytucji centralnych – centrale handlowe, spółdzielczość.
W ramach inicjatywy prywatnej, utrzymać w okresie przejściowym silną pozycję w dziedzinie handlu. W partii zastosować podobną metodę – siedzieć za plecami Polaków, lecz wszystkim kierować.
Osiedlanie się Żydów powinno być przeprowadzone z pewnym planem i korzyścią dla społeczeństwa żydowskiego. Moim zdaniem, należy osiadać w większych skupiskach, jak: Warszawa, Kraków; w centrum życia gospodarczego i handlowego: Katowice, Wrocław, Szczecin, Gdańsk, Gdynia, Łódź, Bielsko.
Należy również tworzyć typowe ośrodki przemysłowe i rolnicze, głównie na ziemiach odzyskanych, nie poprzestając na Wałbrzychu i Rychbachu – (obecnie Dzierżoniów). W tych ośrodkach możemy przystosować przyszłe kadry nasze w tych zawodach, z którymi bylibyśmy słabo obeznani.

Uznać antysemityzm za zdradę główna i tępić go na każdym kroku.
Jeżeli stwierdza się, ze jakiś Polak jest antysemitą, natychmiast go zlikwidować przy pomocy władz bezpieczeństwa lub bojówek PPR jako faszystę, nie wyjaśniając organom wykonawczym sedna sprawy.

Żydzi muszą pracować dla swego zwycięstwa, pracując jednocześnie nad zwycięstwem i gruntowaniem komunizmu w świecie, bo tylko wtedy i przy takim ustroju naród żydowski osiągnie najwyższą pomyślność i zabezpieczy sobie najsilniejszą pozycję.
Są niewielkie widoki na to, by doszło do wojny. Jeśli Ameryka zacznie się szybko socjalizować, to tą drogą, mniejszych lub większych wstrząsów wewnętrznych i tam musi zapanować komunizm.

Wtedy reakcja żydowska, która dziś trzyma z reakcją międzynarodową  zdradzi ją i uzna, że rację mieli Żydzi stojący po drugiej stronie barykady.

Podobny przypadek współdziałania Żydów całego świata, wyznających dwie rożne koncepcje ustrojowe – komunizm i kapitalizm – zaistniał w ostatniej wojnie. Dwa największe mocarstwa światowe, całkowicie kontrolowane przez Żydów i będące pod ich wielkim wpływem, podały sobie ręce.

Trud Żydów pracujących wokół Roosevelta doprowadził do tego, że USA wspólnie z ZSRR wystąpiły zbrojnie do walki przeciwko Europie środkowej, gdzie była kolebka nowej idei, opartej na nienawiści do Żydów.

Zrobili to Żydzi, gdyż wiedzieli, że w przypadku zwycięstwa Osi, a głównie hitlerowskich Niemiec, które doskonale przejrzały plany polityki żydowskiej, niebezpieczeństwo rasizmu stanie się w USA faktem dokonanym i Żydzi znikną z powierzchni świata.

Dlatego też Żydzi sowieccy poświęcili dla tego celu krew narodu rosyjskiego, a Żydzi amerykańscy zaangażowali swoje kapitały.
Należy się liczyć z dalszym napływem Żydów do Polski, ponieważ na terenie Rosji jest jeszcze dużo Żydów.

 Przed wkroczeniem Niemców, w poszczególnych miastach ZSRR było kilka skupisk Żydów polskich: Charków – 36.200, Kijów – 17.800, Moskwa – 53.000, Leningrad – 61.000, w zachodnich republikach 184.730.

Żydzi skupieni w tych ośrodkach to przeważnie inteligencja żydowska, dawne kupiectwo żydowskie. Element ten jest obecnie szkolony w ZSRR. Są to kadry budowniczych Polski – tzn. zgodnie z projektem Politbiura – fachowcy ci obsadzać będą najważniejsze dziedziny życia w Polsce, a ogół Żydów będzie rozlokowany głownie w centrach kraju.

Stara polityka żydowska zawiodła. Obecnie przyjęliśmy nową, zespalającą cele narodu żydowskiego z polityką ZSRR. Podstawową zasadą tej polityki jest stworzenie aparatu rządzącego, złożonego z przedstawicieli ludności żydowskiej w Polsce.

Każdy Żyd musi mieć świadomość, że ZSRR jest wielkim przyjacielem i protektorem narodu żydowskiego, że jakkolwiek liczba Żydów w stosunku do stanu przedwojennego uległa olbrzymiemu spadkowi, to jednak dzisiejsi Żydzi wykazują większą solidarność. Każdy Żyd musi mieć wpojone to przekonanie, ze obok niego działają wszyscy inni, owiani tym samym duchem prowadzącym do wspólnego celu.

Kwestia żydowska jeszcze jakiś czas będzie zajmowała umysły Polaków, lecz ulegnie to zmianie na naszą korzyść, gdy zdołamy wychować choć dwa pokolenia polskie.
Według danych wojewódzkiego Komitetu Żydowskiego na terenie Śląska Górnego i Dolnego jest obecnie ponad 40.000 Żydów. Około 15.000 Żydów ma być zatrudnionych w osadnictwie. Powiat Rychbach (Dzierżoniów) i Nysa są przewidziane do tych celów. Akcja osadnicza jest finansowana z żydowskich funduszy zagranicznych i państwowych.

Żydzi celowo tworzą nową, choć chwilowo nieznaczną koncentrację elementu żydowskiego, kładąc podwalinę pod zawód rolnika i robotników przemysłowych.
Jest to budowanie podłoża szerszych celów politycznych.”

Polak, który wykradł i opublikował stenogram referatu  Bermana, został skazany na karę śmierci, zmienioną w drodze łaski na karę dożywotniego więzienia.

Tekst TAJNEGO  REFERATU TOW. JAKUBA BERMANA jest przedrukiem z książki „O Narodowych Siłach Zbrojnych ” płk. dypl. Stanisława Żochowskiego, byłego Szefa Sztabu Dowództwa Sił Zbrojnych. Wyd. Retro, Lublin, 1994.
 

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych – organ wykonawczy Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w zakresie planowania i dowodzenia wojskami operacyjnymi Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej – polskimi kontyngentami wojskowymi oraz innymi wydzielonymi jednostkami wykonującymi działania w ramach operacji wojskowych poza granicami Polski (operacje reagowania kryzysowego).

Decydujące znaczenie dla sytuacji w stalinowskim Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego miał fakt, że głównym i niekontrolowanym przez nikogo w Polsce nadzorcą bezpieki w Biurze Politycznym KC PPR, a później Biurze Politycznym KC PZPR był żydowski komunista Jakub Berman, niezwykle dynamiczny i bardzo inteligentny „morderca zza biurka”. To on był też faktycznie osobą „numer jeden” w komunistycznym establishmencie w Polsce, „szarą eminencją” ówczesnej władzy, spychając w cień dużo mniej inteligentnego i bezbarwnego Bieruta. A przede wszystkim posiadając dużo lepsze od niego kontakty na Kremlu, w odróżnieniu od rządzącego Węgrami krwawego  Mátyása Rákosiego, (właściwie  Mátyása Rosenfelda)  – węgierskiego  komunistę pochodzenia żydowskiego i sekretarza generalnego Węgierskiej Partii Robotniczej.

Berman nie pchał się jednak na czołowe stanowisko w Polsce. Jak później wyznał w rozmowie z Teresą Torańską  (por. jej książkę „Oni”):

„Zdawałem sobie jednak sprawę, że najwyższych stanowisk jako Żyd, objąć, albo nie powinienem, albo nie mógłbym (…). Faktyczne posiadanie władzy nie musi wcale iść z eksponowaniem własnej osoby. Zależało mi, żeby wnieść swój wkład, wycisnąć piętno na tym skomplikowanym tworze władzy, jaki się kształtował, ale bez eksponowania się. Wymagało to naturalnie pewnej zręczności”.

Wycisnął rzeczywiście straszne piętno na wszystkim, czym kierował, będąc głównym dysponentem krwawych bezpieczniackich rozpraw z narodem polskim.

Dysponując potężnymi dźwigniami władzy był od początku bezwzględnym rzecznikiem stosowania polityki „twardej ręki”. Już jesienią 1945 roku mówił:

„(…)Należy utrzymać silną rękę nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz w stosunku do administracji, członków partii itp. Twarda ręka w bezpieczeństwie może wiele pomóc(…)”.

Inspirował maksymalne stosowanie przemocy wobec PSL-owskiej opozycji, bez przebierania w środkach. W wystąpieniu na posiedzeniu Biura Politycznego KC PPR bezpośrednio po skrajnym zafałszowaniu przez komunistów wyborów ze stycznia 1947 roku mówił:

„(…)Zmobilizowałem wszystkie siły nacisku moralnego i fizycznego . Gdyby świat dowiedział się o prawdziwych wynikach wyborów na całym obszarze Polski, przypuszczono by na nas atak (…)”.

Berman ponosi zdecydowanie największą odpowiedzialność za krwawy terror doby stalinizmu w Polsce, który nadzorował przez „swoich” ludzi, w bezpieczniackim syndykacie zbrodni, stalinowskich zbrodniarzy, głównie:

Romana Romkowskiego,  (właściwie Nasiek (Natan) Grinszpan-Kikiel vel Natan Grünsapau–Kikiel, Feliks, Ernest, Jaszka)– żydowskiego działacza komunistycznego, generała brygady bezpieczeństwa publicznego Polski Ludowej,

Józefa Różańskiego , (właściwie Józefa Goldberga, po wojnie używającego  imienia Jacek, jak i Józef)  – prawnika, żydowskiego  oficera NKWD i MBP, posła na Sejm Ustawodawczy,brata Jerzego Borejszy,

Anatola Fejgina – żydowskiego działacza komunistycznego, wysokiego funkcjonariusza aparatu bezpieczeństwa PRL.

Berman koordynował przygotowania setek procesów politycznych, prześladowania kilkusettysięcznej rzeszy członków Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Narodowych Sił Zbrojnych oraz bezwzględną, systematyczną walkę z Kościołem. Dyrektorom departamentów w MBP wielokrotnie zarzucał, że nie doceniają „roli kleru w dywersji przeciw naszej partii”.

W przemówieniu na radzie partyjnej w marcu 1949 roku  akcentował, że centralnym zagadnieniem jest rozwój agentury bezpieczeństwa, którą trzeba rozbudowywać z całym uporem. Zdecydowanie zwalczał jakiekolwiek próby uwzględnienia narodowej specyfiki w polityce PPR, szczególnie ostro przeciwstawiając się tego typu przejawom w działalności Władysława Gomułki.

Należał do głównych rzeczników rozprawy z gomułkowszczyzną, atakując ją jako niebezpieczne „odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne”. Po sfabrykowanym procesie byłego komunistycznego ministra spraw wewnętrznych Laszló Rajka i straceniu go jako rzekomego „agenta Tito”, wystąpił na naradzie w KC PZPR solidaryzując się z katami Rajka i zapowiadając szukanie „polskich Rajków”.

Prowadził konsekwentną politykę sowietyzacji i rusyfikacji polskiej kultury, dążąc do wytrzebienia polskiego narodowo-katolickiego sposobu myślenia. Ze względu na równoczesne łączenie przez Bermana nadzoru nad bezpieczeństwem i kulturą popularne stało się cyniczne powiedzenie, że odtąd w malarstwie dopuszczone będą wyłącznie trzy kierunki:
„fornalizm, ubizm i represjonizm”.

Realizując za parawanem systemu komunistycznego skrajnie szowinistyczną politykę żydowską i tępiąc najlepszych polskich patriotów, nie zważał na konkretne zasługi represjonowanych w akcji ratowania Żydów. Bardzo wymowny pod tym względem był taki oto dialog Teresy Torańskiej z Jakubem Bermanem:

Torańska: – A zamykanie? Na przełomie 1948/1949 aresztowaliście członków AK-owskiej Rady Pomocy Żydom „Żegota”.

Berman: – No tak, objęło się szeroką gamą wszystkie organizacje związane z AK.

Torańska: – Proszę pana! UB, w którym wszyscy, lub prawie wszyscy dyrektorzy byli Żydami, aresztuje Polaków za to, że w czasie okupacji ratowali Żydów, a pan twierdzi, że Polacy są antysemitami, nieładnie.

Berman: – Źle się stało. Na pewno źle się stało (T. Torańska „Oni”, wyd. podziemne „Przedświt”, Warszawa 1985, s. 237).

Usunięty w maju 1956 r. z kierownictwa partii i rządu, ostatecznie uniknął jakiejkolwiek kary (poza usunięciem go w maju 1957 r. ze składu KC i partii). Przez wiele lat spokojnie pracował jako recenzent-konsultant w redakcji historycznej partyjnego wydawnictwa “Książka i Wiedza”. Co więcej, ten największy zbrodniarz PRL-owski za rządów gen. Jaruzelskiego w grudniu 1983 roku został odznaczony w Sejmie Medalem Krajowej Rady Narodowej.

Nawet po dziesięcioleciach, Berman, krwawy morderca zza biurka, nie odczuwał żadnych wyrzutów sumienia za zbrodnie popełnione na Polakach  przez Żydów. Przeciwnie, dalej oskarżał Polaków o antysemityzm.

Według Lebiediewa:  „Bierut był całkowicie izolowany przez Bermana, Minca i Zambrowskiego, którzy w rzeczywistości sprawowali władzę i podejmowali kluczowe decyzje”.

I ten fakt sowiecki ambasador uważał za wielce niepokojący,  ponieważ „tacy kierowniczy działacze polscy jak Berman, Minc i Zambrowski nie uwolnili się od przesądów nacjonalistycznych”.

Lecz w tym przypadku bynajmniej nie chodziło o nacjonalizm polski. Według Lebiediewa przywódcą tej grupy był Jakub Berman.

Ten cytat  pochodzi z tajnego raportu ambasadora ZSRR w Polsce Wiktora Lebiediewa do Wiaczesława Mołotowa z 10 lipca 1949 roku.
 
Literatura, źródła, cytaty:

Bogdan Musiał, Moskwa wybiera Bermana, Rzeczpospolita, 18 kwietnia 2009

http://forum.dlapolski.pl/viewtopic.php?t=926
http://www.jerzyrobertnowak.com/
http://polonuska.wordpress.com/
http://pl.wikiquote.org/wiki/Jakub_Berman

TEKST UKAZAŁ SIĘ W „WARSZAWSKIEJ GAZECIE” 22 MARCA 2003 R.