Monthly Archives: Czerwiec 2015

„Antysemityzm to choroba – łapiesz ją od Żydów” – Edgar J Steele

 

a

CICERO (Marcus Tullius Cicero). Rzymski mąż stanu, pisarz, I w.p.n.e.: „Cicho! Cicho! Chcę być wysłuchanym tylko przez sędziów. Żydzi już narobili mi dziadostwa, tak jak wielu innym dżentelmenom. Nie mam ochoty dawania więcej ziarna do ich młynów”.

DIO CASSIUS. Rzymski historyk, II w. Opisując dzikie powstanie żydowskie przeciwko Cesarstwu Rzymskiemu, uznane za punkt zwrotny w dół tej wspaniałej formy państwowości: „Żydzi niszczyli Greków i Rzymian. Jedli ciała swoich ofiar, robili sobie pasy z ich wnętrzności, i smarowali się ich krwią… Ogółem 220.000 ludzi zginęło w Cyrenie i 240.000 na Cyprze, i dlatego teraz żaden Żyd nie może postawić nogi na Cyprze „. (Rzymska historia – Roman History)

TOMASZ Z AKWINU. Święty. XIII-wieczny scholastyczny filozof. W „O zarządzaniu Żydami – On the Governance of the Jews) napisał: „Żydom nie powinno się pozwalać zatrzymać tego co lichwą zdobyli od innych, najlepiej byłoby zmusić ich do pracy, żeby mogli zarabiać na swoje utrzymanie, a nie byli tylko chciwi”.

H H BEAMISH, w przemówieniu w Nowym Jorku, 30 października 1937: „Wojna burska miała miejsce 37 lat temu. Boer oznacza farmer. Wielu krytykowało wielką potęgę jak Brytania, za próbę unicestwienia Burów. Po przeprowadzeniu śledztwa, dowiedziałem się, że wszystkie kopalnie złota i diamentów w Południowej Afryce należały do Żydów, że Rotszyld kontrolował złoto, Samuels srebro, Baum inne kopaliny, a Moses podstawowe metale. Co daje nam bycie bogatym krajem, skoro całe bogactwo jest w rękach niemieckich Żydów?”

W HUGHES, premier Australii, Saturday Evening Post, 19 czerwca 1919: „Montefiore przejęli na własność Australię, i nie ma ani jednego pola złota czy owczarni, od Tasmanii do Nowej Południowej Walii, które nie płacą im ciężkiego haraczu. Oni są prawdziwymi właścicielami kontynentu na antypodach. Co daje nam bycie bogatym krajem, skoro całe bogactwo jest w rękach niemieckich Żydów?”

PAPIEŻ KLEMENS VIII: „Cały świat cierpi od żydowskiej lichwy, ich monopoli i oszustwa. Oni wielu nieszczęsnych ludzi doprowadzili do nędzy”.

FRANCISZEK LISZT, słynny kompozytor cyt. w Czy tak jest? [Are These Things So?] płk E N Sanctuary, s. 278: „Nadejdzie dzień kiedy wszystkie narody pośród których zamieszkują Żydzi, będą musiały przemyśleć sprawę ich wypędzenia, sprawę która będzie sprawą życia i śmierci, zdrowia i przewlekłej choroby, pokojowego istnienia albo ciągłego chaosu społecznego”.

JEZUS CHRYSTUS mówiąc o Żydach w Ewangelii św. Jana 8:44: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa”. (jasne jest, że Chrystus zwracał się do Żydów)

MARCIN LUTER, Rozmowy przy stole Marcina Lutra [Table Talk of Martin Luther], przekład William Hazlet, s. 43: „Ale Żydzi są tak zatwardziali, że nie słuchają, choć pokonani zeznaniami nie cofną się ani centymetr. To szkodliwy naród, ciemiężący wszystkich ludzi swoją lichwą i zdzierstwem. Kiedy księciu albo sędziemu dadzą 1.000 florynów, wyduszą z niego 20.000. Musimy ich się strzec”.

MARIA TERESA, Królowa Węgier i Czech (1771 – 1789): „Odtąd żadnemu Żydowi, bez względu na nazwisko, nie pozwoli się pozostać tutaj bez mojego zezwolenia na piśmie. Nie znam żadnego innego bardziej dokuczliwego szkodnika w państwie niż ten naród, który doprowadził naród do nędzy swoimi malwersacjami, lichwą i pożyczkami, i popełnia wszystkie czyny którymi gardzi honorowy człowiek. W końcu będą musieli zostać usunięci i wykluczeni stąd kiedy tylko będzie możliwe”.

KSIĄŻĘ HELMUTH VON MOLTKE, pruski generał: „Żydzi tworzą państwo, przestrzegają własnych praw, pomijają te kraju-gospodarza. Żydzi zawsze przysięgę dotyczącą chrześcijanina uważają za nieważną. Podczas kampanii w 1812 Żydzi byli szpiegami opłacanymi przez obie strony, zdradzali obie strony”.

WASZYNGTON, JERZY, w Maksymach Jerzego Waszyngtona [Maxims of George Washington] A A Appleton & Co.: „Oni [Żydzi] działają bardziej skutecznie przeciwko nam niż armie wroga. Są sto razy bardziej niebezpieczni dla naszych swobód, i wielkiej sprawy w którą się angażujemy… Jest to coś co należy opłakiwać, że każde państwo, dawno temu, nie ścigało ich jako szkodnika społecznego i największych wrogów jakich mamy przeciwko szczęściu Ameryki”.

WILHELM II, cesarz Niemiec: „Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest jakoś inny, jak niedobry insekt. Trzeba go trzymać osobno, poza miejscem gdzie może wyrządzać krzywdę – nawet przez pogromy, jeśli konieczne. Żydzi odpowiadają za bolszewizm w Rosji, także w Niemczech. Byłem zbyt ustępliwy z nimi za moich rządów, i gorzko żałuję przywilejów jakie dawałem żydowskim bankierom”.(CHICAGO TRIBUNE, 2.07.1922)

KARDYNAŁ MINDSZENTY z Węgier, cyt. w B’nai B’rith Messenger, 28.011949: „Wichrzycielami na Węgrzech są Żydzi… oni psują nasz kraj i są liderami rewolucyjnego gangu, który torturuje Węgry”.

PANI CLARE SHERIDAN, podróżnik, wykładowca NEW YORK WORLD, 15.12.1923: „Komunistami są Żydzi, i Rosja jest całkowicie przez nich rządzona. Są w każdym rządowym urzędzie, biurze i dzienniku. Wypędzają Rosjan i odpowiadają za rosnący antysemityzm”.

„Obawiam się, że żydowskie banki ze swoją przebiegłością i krętymi sztuczkami przejmą całkowitą kontrolę nad wielkim bogactwem Ameryki. I wykorzystają je do systematycznego korumpowania nowoczesnej cywilizacji. Żydzi nie zawahają się pogrążyć całe chrześcijaństwo w wojnach i chaosie, żeby świat stał się ich dziedzictwem”. (Bismarck)

„Wojny to żydowskie żniwa, bo przez nie unicestwimy chrześcijan i zdobędziemy kontrolę nad ich złotem. Już zabiliśmy ich 100 milionów, a to jeszcze nie koniec”. (Główny rabin Francji, Reichorn, 1859)

„Wpędzimy chrześcijan w wojnę wykorzystując ich narodową próżność i głupotę. Oni będą wybijać jeden drugiego, robąc w ten sposób miejsce dla naszego narodu”. (Rabin Reichorn, Le Contemporain, 1.07.1880)

„Są dwie siły życiowe na świecie jakie znam: żydowska i gojowska, nasza i wasza… Nie uważam żeby tę główną różnicę między Gojem i żydem dało się pogodzić. Wy i my możemy dojść do porozumienia, ale nigdy do pogodzenia. Między nami będzie występować złość, tak długo jak będziemy mieć bliski kontakt. Bo natura i konstytucja i wizja zawsze będą dzielić nas od was”. (Maurice Samuel, Wy Goje [You Gentiles], Harcourt, Brace & Co., Nowy Jork, 1924, s. 19, 23).

„Żydzi są bardziej podatni na choroby systemu nerwowego niż inne narody i ludzie pośród których żyją. Histeria i neurastenia wydają się być najczęstsze. Niektórzy bardzo doświadczeni żydowscy lekarze posunęli się nawet tak daleko, że stwierdzili iż większość z nich to neurastenicy i histerycy”. (The Jewish Encyclopedia, t. IX, (1905), s. 225).

„Od kiedy Żydzi wymyślili oskarżenie o „antysemityzm” w latach 1880 (słowo ‚antysemityzm’ po raz pierwszy wydrukowano w 1880. The Jewish Encyclopedia, t. I (1901), s. 641), zostało zbudowane żydowskimi pieniędzmi, organizacjami, propagandą i kłamstwami (takimi jak holokaust-holooszustwo), że teraz słowo to jest jadem żmii, który paraliżuje system nerwowy człowieka. Nawet unika się słowa ‚Żyd’, chyba że używane jest w najbardziej korzystnym i pozytywnym kontekście”. (Charles A Weisman, Kto jest Ezaw-Edom? [Who is Esau-Edom?], s. 63).

„Antysemityzm jest tak instynktowny, że można go nazwać jednym z głównych instynktów ludzkości, jednym z ważniejszych instynktów, którym naród pomaga zachować się od całkowitego zniszczenia. Nie mogę zbyt mocno podkreślić tej sprawy. Antysemityzm nie jest, jak Żydzi próbowali wmówić światu, czynnym uszczerbkiem. Jest głęboko ukrywanym instynktem z którym rodzi się każdy człowiek. Jest go nieświadom, jak wszystkich innych instynktów samozachowania, aż kiedy wydarzy się coś co go zbudzi. Tak jak kiedy coś leci prosto w oko, powieki natychmiast zamykają się same. Tak szybko i pewnie budzi się w człowieku instynkt antysemityzmu… nie ma ani jednego przypadku kiedy Żydzi nie zasługiwali w pełni na gorzki gniew swoich prześladowców”. (Samuel Roth, Żydzi muszą żyć [Jews Must Live], (1934), s. 64).

„II wojna światowa toczy się w obronie podstaw judaizmu”. (Oświadczenie rabina Feliksa Mendlesohna, Chicago Sentinel, 8.10.1942).

„Syjonizm to judaizm, a judaizm jest niewyobrażalny bez syjonizmu”. (Harper’s Encyclopedia of United States History, t. X, „Syjoniści” [Zionists]).

„My Żydzi jesteśmy niszczycielami i pozostaniemy niszczycielami. Nie możecie zrobić nic co by było zgodne z naszymi żądaniami i potrzebami. Zawsze będziemy niszczyć bo chcemy mieć własny świat’. (Wy Goje [You Gentiles], żydowski autor Maurice Samuels, s. 155).

„Będziemy mieć rząd światowy czy wam się to podoba czy nie. Jedyną kwestią jest to czy ten rząd osiągniemy podbojem czy zgodą”. (żydowski bankier Paul Warburg, 17.02.1950, w zeznaniach przed Senatem USA)

„Nawet jeśli my Żydzi nie jesteśmy z wami ciałem w okopach, to niemniej jesteśmy z wami moralnie. To jest NASZA WOJNA, i wy toczycie ją za nas”. (Les Nouvelles Litteraires, 10.02.1940).

„Naszym zadaniem jest mówienie prawdy, jesteśmy opiniotwórcami”. (Walter Cronkite)

„Wykorzystujcie sądy, wykorzystujcie sędziów, wykorzystujcie konstytucję kraju, wykorzystujcie swoje stowarzyszenia medyczne i jego prawa do realizacji naszych celów. Nie skąpcie swojej pracy w tym kierunku. A kiedy wam się uda, odkryjecie że teraz możecie mieć wpływ na własne ustawodawstwo, i możecie, dzięki starannej organizacji, ciągłym kampaniom straszenia społeczeństwa, pozorowi waszej skuteczności, sami staniecie się kapitalistami, z własnych środków będziecie finansować dużą część cichego komunistycznego podboju tego kraju”. (Przemówienie Żyda Laventria Berii, Podręcznik komunistyczny do psychopolityki [The Communist Textbook on Psychopolitics], s. 8)

„…Musimy zatrzymać te roje Żydów, którzy handlują, frymarczą i rabują”. (Gen. William Sherman, uczestnik wojny domowej)

„Największym niebezpieczeństwem dla tego kraju jest ich duże posiadanie i wpływy w naszych filmach, prasie, radio i rządzie”. (Charles A Lindberg, przemówienie w Des Moines, Iowa, 11.09.1941).

„‚Archipelag GUŁag ‚poinformował nieufny świat, że obłąkani krwią żydowscy terroryści wymordowali 66 mln ofiar w Rosji od 1918 do 1957! Sołżenicyn zacytował Rozkaz Czeka Nr 10 z 8 stycznia 1921: ‚nasilić represje wobec burżuazji’.” (Aleksander Sołżenicyn, Archipelag GUŁag)

„Żydzi są mistrzami rabunku nowoczesnego wieku”. (Napoleon Bonaparte)

„Oni są padlinożernymi ptakami ludzkości… [mówiąc o Żydach] są państwem w państwie. Na pewno nie są prawdziwymi obywatelami… Zło Żydów nie pochodzi od jednostek, a od podstawowego charakteru tych ludzi”. (Napoleon Bonaparte, oświadczenie w Refleksjach i przemówieniach przed Radą Państwa, 30 kwietnia i 7 maja 1806)

„Żydzi są najbardziej nienawistnym i najbardziej haniebnym ze wszystkich małych narodów”. (Voltaire, Bóg i Jego ludzie [God and His Men])

„Pani Van Hyning, dziwi mnie Pani zdziwienie. Jest Pani studentką historii – i wie że Borgiowie i Medyceusze to żydowskie rodziny włoskie. Na pewno Pani wie, że byli papieże z obu tych rodów. Może Panią zdziwić to, że mieliśmy 20 żydowskich papieży, a kiedy będzie Pani miała czas, i to zbiegnie się z moim wolnym czasem, pokażę Pani te nazwiska i daty. Z tego dowie się Pani, że: zbrodnie dokonane w imię Kościoła Katolickiego miały miejsce za żydowskich papieży. Liderem inkwizycji był de Torquemada, Żyd”. (Woman’s Voice, 25.11.1953)

„Żyjemy w bardzo zorganizowanym państwie socjalizmu. Państwo jest wszystkim; jednostka jest ważna tylko kiedy przyczynia się do dobrobytu państwa. Jej majątek jest jego tylko kiedy nie potrzebuje go państwo. Swoje życie i dobytek oddaje na wezwanie państwa”. (Bernard M Baruch, The Knickerbocker Press, Albany, NJ, 8.08.1918)

‚Naród żydowski jako całość będzie własnym Mesjaszem. Władzę nad światem osiągnie przez zlikwidowanie innych ras, przez zniesienie granic, unicestwienie monarchii i ustanowienie republiki świata, w której Żydzi będą wszędzie mieć przywilej obywatelstwa. W tym nowym porządku świata Dzieci Izraela zapewnią wszystkich przywódców, nie napotykając na sprzeciw. Rządy różnych narodów tworzących światową republikę bez trudności wpadną w ręce Żydów. To wtedy żydowscy władcy będą mogli znieść własność prywatną, i wszędzie będą korzystać z zasobów państwa. W ten sposób spełni się obietnica Talmudu, w którym jest powiedziane, że kiedy nadejdzie czas mesjański, Żydzi będą mieli w swoich rękach majątek całego świata”. (Baruch Levy, List do Karola Marksa, La Revue de Paris, s. 54, 1.06.1928)

Osobista uwaga: Młoda Żydówka w wieku 20+ kiedyś przyznała, że najlepsi z jej narodu nas nie lubią. A tylko ci którzy nas lubią są strasznymi ludźmi.

Quotes About Jews You Will Never Hear In Schools

horse237 – 23.03.2013

Quotes About Jews You Will Never Hear In Schools

Tłum. Ola Gordon

Światowa żydowska finansjera schowana za Chrystusowym krzyżem dąży do likwidacji organizmu państwa. W związku z dyskusją nt. encykliki „Laudato si” chcę przypomnieć interesującą konferencję, której w 2012r. patronował Nasz Dziennik.

Tematyka encykliki i konferencji dotyka tych samych problemów, które sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy będą istniały państwa narodowe, które winny realizować dobro swoich obywateli?

_________________________

Ile jeszcze trzeba będzie wskazać przykładów działalności mediów o.T.Rydzyka, żeby ich odbiorcy zrozumieli, że pod cienkim płaszczykiem katolicyzmu, kryje się perfidna żydowska indoktrynacja.

Już raz Polacy dali się nabrać pewnej kanalii, która nosiła i nadal nosi obrazek Matki Boskiej w klapie.

 

Tekst z Naszego Dziennika – kolor niebieski

Wytłuszczenia i podkreślenia w tekście z ND – D.Kosiur

Komentarze – kolor czarny   –  D.Kosiur

 

 Konferencja pod patronatem Naszego Dziennika

450,253,d2900c2794666a73f6f947f437aa5e5dba076cae

 Toksyczna nadopiekuńczość państwa

  autor – Marcin Austyn

Nadopiekuńcze państwo okrada obywateli pod pretekstem dążenia do „sprawiedliwości społecznej”. Jej efekty to wygaszanie inicjatyw obywatelskich, dobroczynnych i krępowanie rodziny.

O ekonomicznych aspektach funkcjonowania państwa, jego „opiekuńczości” względem obywateli dyskutowano podczas konferencji „Państwo opiekuńcze a chrześcijaństwo” zorganizowanej przez Polsko-Amerykańską Fundację Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE). Patronat medialny nad imprezą sprawował „Nasz Dziennik”.

Honorowym prezesem PAFERE był red. S.Michalkiewicz, niestrudzony propagator żydowskiego liberalizmu. Oczywiście polski odbiorca żydo-mediów widzi tylko jedna stronę medalu, widzi niestrudzonego dziennikarza broniącego Polaków przed żydowską pazernością, przed żądaniem wypłacenia im 65 mld $ USA.

Jak wskazywali paneliści, rola państwa powinna być ograniczona do ochrony wolności obywateli. Każdy przejaw nadopiekuńczości oznacza przymus obywateli do zrezygnowania z części własnego dorobku na rzecz „dobroczynnego” państwa. Jego urzędnicy stają się zarządcami owych dóbr, a w praktyce koszty administracji nimi znacząco przewyższają wysokość udzielanej pomocy; nawet kilkadziesiąt procent pobranej przez państwo wartości dóbr.

Jak zauważył red. Stanisław Michalkiewicz, rezygnacja z nadopiekuńczości państwa nie jest tożsama z rezygnacją z podziału dochodu narodowego. Może on bowiem odbywać się bez udziału państwa, poprzez rynek.

Jak skutecznie działa „rynek” mogliśmy obserwować od 1990r – likwidacji uległ niemal cały polski przemysł, handel, banki, 0,5 mln gospodarstw rolnych, zniknął polski majątek narodowy, komunalny, spółdzielczy, znika także prywatny, zniknęły media. A co zyskaliśmy? Zyskaliśmy 52% bezrobocie (taki wskaźnik odnotowano już w 2005r.), 600 tys. bezdomnych, dramatyczny spadek przyrostu naturalnego, najniższe wynagrodzenia i świadczenia socjalne ze wszystkich krajów europejskich, emigrację zarobkową i całkowity brak perspektyw życiowych.

Tu oczywiście liberalni „intelektualiści” zaprotestują, przecież w Polsce nie ma „wolnego rynku”. To fakt, mimo, że na przestrzeni lat 1989-2012 w całym obozie żydo-władzy istnieje liberalne myślenie o gospodarce państwa. Należałoby jednak zapytać liberalnych „intelektualistów”, czy są w stanie wskazać państwo, w którym istnieje (bądź istniał) „wolny rynek”. To pytanie ma istotny sens w sytuacji, gdy polityka finansowa, system bankowy znajdują się w rękach prywatnych światowej żydowskiej oligarchii finansowej, a więc gdy zasada „wolnego rynku” już z samej jego definicji nie jest możliwa do wprowadzenia, ponieważ o tej wolności decyduje właściciel systemu bankowego.

– Jeżeli dziś większość społeczeństwa uważa, że biednym trzeba pomagać, to niech pomaga, ale nie poprzez państwo. Ono ma jedynie dbać o to, by z tych ludzi nie „zdzierać”, aby mieli z czego pomagać – zauważył.

Praworządność i wolność

Zdaniem prof. dr. hab. Michała Wojciechowskiego, władza państwowa powinna być sprawiedliwa i służyć obywatelom. – Najistotniejsze jest dobre, trwałe prawo i jego przestrzeganie. Sprzyja to koncepcji państwa minimum, dbającego o prawa obywateli, o uboższych. W państwie o dużych uprawnieniach rządzący są skłonni do przemocy wobec obywateli, podatkowego zdzierstwa – zaznacza.

Profesor Marek Chodakiewicz zwrócił uwagę na fałszywe przekonanie, że państwo opiekuńcze musi funkcjonować, bo musi być „sprawiedliwość społeczna”. (Czy ten historyk z USA jest także ekonomistą? – przyp. D.Kosiur) Tymczasem pojęcie to jest wytworem demagogów, bo jaka jest różnica między sprawiedliwością a sprawiedliwością społeczną? W jego ocenie, w obecnej sytuacji najbardziej sprawiedliwym systemem jest ten, który pozwala osobie na rozwój i jest nim wolnorynkowa demokracja kapitalistyczna. Jednak ów kapitalizm „musi być ograniczony ramami chrześcijaństwa”, prawem naturalnym, inaczej „niewidzialna ręka rynku uderza w słabych”. Chodakiewicz akcentował, że państwo powinno odzwierciedlać chrześcijańskie wartości, a stąd wynika dobroczynność wobec biednych i najsłabszych.

Odkąd żydostwo i judeo-masoneria, czyli syjoniści, opanowali KK, chrześcijaństwo, katolicyzm, jest polecaną i właściwą drogą, którą powinny kroczyć nieświadome politycznej manipulacji społeczeństwa, np. takie jak nasze.

– Jest uprawnione dyskutować o chrześcijaństwie i sprawiedliwości. Trzeba być tu bardzo ostrożnym i ostrzegam tych, co wycierają sobie gębę sprawiedliwością, bo chodzi im o to, by narzucić tyranię państwa, tyranię biurokracji państwowej, która paraliżuje wszelką działalność oraz tworzy warstwę uzależnioną od biurokratów tak, że ludzie produkcyjni, którzy potrafią zadbać o siebie i coś wytworzyć, będą musieli łożyć na uzależnionych przez biurokrację brakorobów i nieudaczników. To nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością chrześcijańską – mówił prof. Chodakiewicz.

„Dobroczynność” nieokiełznana

Z przytoczonych przez Seweryna Szwarockiego, prezesa stowarzyszenia KoLiber, danych wynika, że mamy do czynienia – szczególnie po II wojnie światowej – z postępującym wzrostem wydatków publicznych, których dominantą (nawet do 90 proc. ich struktury) są wydatki socjalne. Wydatki te rosły z 10 proc. PKB na początku XX wieku do 45-55 proc. PKB obecnie.

Co takiego Koliber? To powstałe z inspiracji Instytutu Globalizacji (a zawsze znajdziemy tu żydowskich promotorów) stowarzyszenie adresowane do ludzi młodych i często „wykształconych”, a więc do, co najwyżej, politycznych dyletantów, których z łatwością można zarazić wolnościową ideologią liberalizmu. Już w 2008r. zaznaczyli swoją medialną obecność szczytną akcją antyłapówkarską. Piętnowali łapówkarstwo jako polską narodową plagę (?). Gdy tymczasem dość powszechnie wiadomym jest, iż przyczyn tej społecznej choroby należy szukać w judaizacji życia społecznego, a w jej wyniku, w upadku moralności, do czego skutecznie przyczynia się także liberalny relatywizm (to także żydowska twórczość).

Nieuświadomieni młodzieńcy z nieszczęsnego „Kolibra” propagują również „wolny rynek” – naczelne hasło liberałów. Kompletnie przy tym nie orientując się, że podstawowym warunkiem (nie jedynym) funkcjonowania „wolnego rynku” jest realizacja polityki pieniężnej przez władze państwa. A właśnie jednym z haseł liberałów jest wyłączenie polityki pieniężnej i systemu bankowego z jurysdykcji rządu i parlamentu i oddanie jej w ręce prywatne. A więc, manipulacyjny absurd jest oczywisty.

Ma to bezpośredni związek z rosnącymi wydatkami socjalnymi państw. Tym wzrostom sprzyjała np. rewolucja przemysłowa czy strajki pracowników. Rozrost sfery socjalnej był nie tylko sposobem na unikanie napięć, ale i metodą walki o głosy wyborców. Niestety, raz rozpoczęty socjalny maraton nie jest możliwy do zatrzymania, a każde ustępstwo w tej sferze rodzi kolejne.

Zjawisko to potęgowała globalizacja niosąca niepewność wśród ludzi oraz zmniejszające się zapotrzebowanie na pracowników w sektorze rolniczym i przemysłowym. Efektem był zwrot ku socjalistom i kolejne programy „opiekuńcze”. Opiekuńczość w tym wydaniu spowodowała kryzys demograficzny, bo z czasem bezpieczeństwo, które gwarantowała własność i rodzina, tylko na pozór przejęło państwo; rodzina stała się niepotrzebna, a potomstwo zaczęto traktować jako obciążenie.

Statystyczne dane dowodzą, że najbardziej socjalne państwa, państwa skandynawskie, mają najniższe bezrobocie i największy przyrost PKB spośród państw Zachodu. Zatem prezes Kolibra mija się z prawdą dość zdecydowanie – i to gdzie? – w mediach katolickich!

– Skąd ta walka współczesnego państwa z rodziną? Kiedy mówimy o rodzinie, nie możemy pominąć istotnego aspektu, jakim jest władza rodzicielska. Państwo nie toleruje żadnej władzy poza tą, która z niego wypływa. Już to wystarcza do zwalczania rodziny jako zjawiska społecznego – ocenił Michalkiewicz. Jednak opiekuńczość stała się też okazją do nadużyć i miejscem żerowania na państwie socjalnym.

– Państwo opiekuńcze zajmuje się opieką, ale by to czynić, potrzebuje armii opiekunów, którzy za darmo tej opieki sprawować nie będą. Skąd zatem wziąć pieniądze? Od podopiecznych, którzy muszą zarobić i na siebie, i na swoich dobrodziejów – skwitował Michalkiewicz.

Jego zdaniem, model państwa opiekuńczego należy jak najszybciej zlikwidować, a obywatelom przywrócić władzę nad bogactwem, jakie swoją pracą wytwarzają, a z której zostali podstępnie wyzuci przez swoich samozwańczych „dobroczyńców”. (JużWolny rynekskutecznie tym bogactwem się zaopiekuje. – przyp. D.Kosiur) Nie będzie to jednak równoznaczne z rezygnacją z dobroczynności. W ocenie Pawła Sztąberka, wiceprezesa PAFERE, dobroczynność nie musi płynąć od państwa.

Zapewne w imię przykazania „miłuj bliźniego, jak siebie samego” dobroczynność szerokim strumieniem popłynie od bogatych do biednych. A za złamanie tego przykazania odpust będzie przecież gwarantowany. „Wolny rynek”, w imię wolności, umożliwi nam zakładanie nawet domów publicznych – wszak wolność w tym gospodarowaniu jest zgodna z nauką Chrystusa, oczywiście według żydostwa lub liberalnych „intelektualistów”.

Dobroczynność prywatna pozwala biednym, mimo swego nieszczęścia, zachować cnotę pokory, w przeciwieństwie do postawy wielu klientów państwowej pomocy społecznej: „mnie się należy”. Ludziom zamożnym pozwala stać się ludźmi miłosiernymi z potrzeby serca, a nie z przymusu – zauważył. („Świat staje na głowie” – czyżby lichwiarski Żyd zaczął odczuwać nieodpartą potrzebę miłosierdzia? – przyp. D.Kosiur) W jego ocenie, poszerzane programy socjalne, bezpłatna opieka zdrowotna i szkolnictwo są w rzeczywistości iluzją, bo społeczeństwo samo funduje sobie te dobra, często nie zdając sobie z tego sprawy. Tymczasem państwo opiekuńcze rozrasta się. Na szczeblu centralnym na 18 ministerstw 8 zajmuje się „dobroczynnością”.

Nieuzależniające formy pomocy

Profesor dr hab. Piotr Jaroszyński zwrócił uwagę na niewłaściwe używanie terminu „państwo opiekuńcze”. W jego ocenie, opisywanej postawie państwa bardziej przystoi przymiot „nadopiekuńcze”, mający negatywny wydźwięk. – Nadopiekuńczość prowadzi bowiem do sytuacji, w której człowiek nie potrafi być samodzielny – wskazał.

Takie państwo z różnych pobudek przejmuje na siebie obowiązki, które człowiek jest w stanie sam wypełnić, a nawet jeśli nie, to może skorzystać z pomocy rodziny, sąsiadów czy instytucji charytatywnych. W ten sposób wpadamy w pułapkę np. bezpłatnej opieki zdrowotnej, oferowanej przez państwo w pakiecie z aborcją, eutanazją czy sterylizacją.

Taki przypadek mógłby mieć miejsce w USA, gdyby przyjęto całą reformę ochrony zdrowia proponowaną przez prezydenta Obamę. Jednak retoryka prof. Jaroszyńskiego, wykładowcy ze szkoły o.Rydzyka, jest bezczelnym, nadinterpretacyjnym oszustwem. Przecież w PRL mieliśmy bezpłatną ochronę zdrowia (na niej wzorowała się brytyjska służba zdrowia – aktualnie jedna z lepiej funkcjonujących w Europie) i w żadną pułapkę nie wpadliśmy za wyjątkiem żydowskiej „Solidarności”.

Z pewnością niewiele osób wie i pamięta, że BŚ – agenda światowej żydowskiej finansjery służąca wpędzaniu państw w pułapkę zadłużania -, już w 1990r. przedstawił dla Polski (również dla krajów „trzeciego świata”!) plan „rozwoju” zakładający m.in. prywatyzację ochrony zdrowia, szkolnictwa itp. Jak widzimy Nasz Dziennik patronuje tym rozwiązaniom.

Podobnie jest z edukacją, do której otrzymujemy dostęp, ale zakres nauczania jest, oględnie mówiąc, nieodpowiedni. W ocenie prof. Jaroszyńskiego, państwo nadopiekuńcze jest częścią państwa totalitarnego, które przejmuje kontrolę nad wolą i świadomością człowieka. Rozwiązaniem jest więc odwołanie się do katolicyzmu i płynących z niego nieuzależniających form pomocy.

– Katolicyzmu opanowanego przez żydowskich światowych lichwiarzy?

Ksiądz profesor Piotr Bortkiewicz wskazał trzy skutki nadopiekuńczości państwa: bezrobocie, niszczenie polityki rodzinnej i wolności. – Za tymi zjawiskami stoją pewne mechanizmy, takie jak w przypadku bezrobocia alienacja, w przypadku polityki prorodzinnej pewien egoizm czy zawłaszczanie wolności. Jakie są granice? Tą granicą bardzo czytelnie naruszaną przez tak rozumianą filozofię państwa jest przede wszystkim dewastacja człowieka – zaznaczył. To zaś prowadzi do dewastacji społeczeństwa.

Rodzina i własność

W ocenie prof. Alejandra Chafuena (fundacja ATLAS), by wygrać z państwem opiekuńczym, konieczne jest zakorzenienie w nauce Kościoła, która dotyka istoty ludzkiej oraz docenia rolę rodziny. By jednak rodzina mogła funkcjonować, musi walczyć o własność prywatną, bo rodzina i własność prywatna są filarami wolnego społeczeństwa.

– Dostrzegam pewne słabości w rozwoju katolickiego nauczania w sferach pracy, nierówności, interwencji rządu. We wszystkich tych obszarach Kościół ma jednak swoje silne strony – zauważył Chafuen. To m.in. obrona pracowników przed przedmiotowym traktowaniem czy wyczulenie na skandaliczne nierówności owocujące niesprawiedliwością.

– Pogląd Kościoła na wymiar stosunków społecznych na świecie zależy w sposób ostateczny od wewnętrznej przemiany osoby ludzkiej poprzez stopniowe upodobnienie się do Chrystusa. Nauczanie Kościoła o rozwoju gospodarczym i dobrobycie zawsze będzie musiało być brane pod uwagę – dodał.

Jak zaznaczył Chafuen, Papież Benedykt XVI podkreśla, że redukcja człowieka do aspektu techniczno-ekonomicznego, przesłaniającego wymiar moralno-religijny, skutkuje poważnym zaburzeniem jego integralnego rozwoju z efektami destrukcyjnymi. – Jeśli naszym najważniejszym zadaniem jako chrześcijan jest zbawianie i uświęcenie, jako ekonomiści musimy stale udoskonalać rozumienie warunków, które umożliwiają rozwój, maksymalizują dobrobyt oraz starać się przekazywać te informacje moralistom – zaznaczył prof. Chafuen.

Marcin Austyn

                                                           *                *               *

Czyż zza gęby uduchowionego o.Rydzyka i jego rozmodlonych mediów nie wyziera perfidna morda brutalnego, krwiożerczego, ciągle nienasyconego, żydowskiego kapitalizmu?

Poniżej fragment wykładu Christine O’Donnell (USA) wygłoszonego w styczniu w 2010r. w katolickiej uczelni o. Dyrektora w Toruniu: (http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100213&typ=my&id=my81.txt – ten link już nie działa. Redakcja Naszego Dziennika zlikwidowała internetowe archiwum – ?)

10-03-christine-o-donnell-delaware.jpg_full_600Cytuję: Zapewnienie indywidualnej wolności dokonywania wyboru czyni nas bardziej bezpiecznym społeczeństwem.(…) Im mniej rządu, tym lepiej.(…) naruszanie tych zasad prowadzi do demograficznej i ekonomicznej katastrofy. Zasady te – chłodne, naukowe, historycznie udowodnione, nie współgrają z zasadami państwa opiekuńczego.

Oto mamy cenny wkład mediów o.T.Rydzyka w zapoczątkowane przez  samego JPII w 1979r. dzieło „nowej ewangelizacji”.

 

Społeczna myśl samego JPII znakomicie zresztą współbrzmi z przytoczonym cytatem O’Donnell. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że  JPII wyprzedził idee „Konsensu Waszyngtońskiego” żydowskich organizacji MFW i BŚ.

11149486_843236349098680_2894469668906627402_n

 

10003362_839248016164180_1630237719746508077_n

 

komentował:  Dariusz Kosiur

Nakładem wydawnictwa Capital ukazała się praca Ireneusza Lisiaka „Żydowscy kolaboranci Hitlera” w której autor obnaża przerażającą i ukrywana prawdę o skali kolaboracji Żydów z nazistami, i o udziale żydowskich elit w eksterminacji narodu żydowskiego.

 

 

Syjonizm na ziemiach polskich przed II wojną światową

 

Syjoniści jednocześnie byli zwolennikami powstania państwa żydowskiego i uzyskania przez Żydów autonomii w państwach gdzie mieszkali. „Na początku XX wieku Włodzimierz Żabotyński wystąpił do władz Rosji carskiej z memorandum domagającym się daleko posuniętej samorządności żydowskiej w Królestwie Polskim i na Litwie”. Syjoniści chcieli by każde osiedle żydowskie miało swoje niezależne władze.

 

Żydzi uznawali, że niepodległość Polski stanowi zagrożenie dla interesów żydowskich, w tym i dla uzyskania przez Żydów autonomii politycznej. Żydzi lobbowali we władzach aliantów, którzy wygrali I wojnę światową, przeciw uzyskaniu przez Polskę niepodległości. W 1918 roku wspierając Ukraińców i Niemców oraz w 1920 roku wspierając sowietów społeczność żydowska walczyła zbrojnie z powstającym państwem Polskim. Niemiecki Komitet Wyzwolenia Żydów Polskich domagał się powstania Judeopolonii administrowanej przez Żydów i podporządkowanej Niemcom. Jednym z kłamliwych argumentów Żydowskich była polska odpowiedzialność za pogrom w Kiszyniowie w 1903 roku – Żydom absolutnie nie przeszkadzało to, że Kiszyniów jest stolicą Mołdawii, kraju leżącego pomiędzy dzisiejszą Rumunią a Ukrainą.

 

W czasie konferencji pokojowej w Wersalu Żydzi dzięki lobbingowi doprowadzili do narzucenia Polsce nienależnych Żydom przywilejów, w tym i finansowania z pieniędzy polskich podatników religijnego szkolnictwa żydowskiego.

 

„Większość Żydów mieszkających w sztetlach w Polsce nie mówiła po polsku lub mówiła bardzo słabo, pomimo tego, że urodzili się w Polsce i tu mieszkali”. „Gminy żydowskie, będące w większości pod wpływem ortodoksyjnych rabinów, za wszelka cenę dążyły do dalszej separacji od polskiego narodu”. Większość społeczności żydowskiej na ziemiach polskich była wrogo nastawiona do tych Żydów, którzy się asymilowali.

 

Współpraca Żydów z nazistami na ziemiach polskich pod niemiecką okupacją

 

Ortodoksyjni rabini i reprezentanci wszystkich partii syjonistycznych, będący elitą przedwojennej społeczności żydowskiej, podczas wojny zachowali się haniebnie. Uzasadnieniem dla współpracy syjonistów z nazistami, było to, że syjoniści prócz wspierania przed wojną emigracji Żydów do Palestyny, opowiadali się za autonomią dla Żydów w krajach europejskich – a taką autonomie w pierwszych latach wojny Żydom zapewnił okupant niemiecki.

 

Kolaboracja syjonistów z nazistami była powszechna pod niemiecką okupacją, podobnie działo się i pod sowiecką okupacją, od pierwszych dni wojny. W 1939 roku Żydzi byli zadowoleni z klęski Polski. Podczas gdy wśród Polaków tylko menele zostawali niemieckimi kolaborantami, to wśród Żydów z nazistami kolaborowała cała żydowska elita. Po zajęciu całej Polski Niemcy zezwolili bogatym Żydom z Polski na emigracje do Palestyny, wyemigrowało kilka tysięcy Żydów, w tym liderzy syjonistów.

 

Gettem żydowskim w Warszawie rządził Adam Czerniakow. Został on nominowany na prezesa gminy żydowskiej jeszcze w II RP w 1939 roku przez Stefana Starzyńskiego za lojalność wobec sanacji. Niemcy potwierdzili po zajęciu Polski tą nominacje i wyznaczyli ho na przewodniczącego Rady Żydowskiej Judenratu. Mury wokół getta warszawskiego postawiono pod pretekstem ochrony Żydów przed rzekomą agresją Polaków.

 

Getta żydowskie „posiadały własną strukturę władzy, administracje oraz budżet”, prawo nakładania podatków przez Judenrat lub burmistrza. W gettach „funkcjonowały żydowskie szkoły, poczta, rabinat oraz instytucje kulturalne: kino, teatr, sale koncertowe. W Krakowie i Łodzi getta wydawały gazety. Mnożyły się lokale rozrywkowe”. Elicie żydowskiej nie przeszkadzało to, że podczas gdy 20% Żydów opływało w luksy, 80% społeczności żydowskiej żyło w nędzy. Bogaci Żydzi z zasady nie pomagali Żydom żyjącym w ubóstwie.

 

Końcem korzystnej dla Żydów kolaboracji Żydów z nazistami był lipiec 1941 kiedy naziści zdecydowali o zagładzie narodu żydowskiego. Pochodzący z elity kolaboranci żydowscy współudział w mordowaniu rodaków uzasadniali judaizmem, który zakładał, że można poświęcać innych dla własnego przetrwania.

 

Po wygranej wojnie w 1939 roku Niemcy poparli separatystyczne dążenia Żydów z Polski i ambicje polityczne syjonistów. Taki sam mechanizm Niemcy stosowali w całej okupowanej Europie. Elity żydowskie za cenę autonomii i władzy brały udział w przygotowywaniu list proskrypcyjnych i wyłapywaniu Żydów przeznaczonych do kolejnych transportów śmierci.

 

Z polecenia Hansa Franka, zarządzającego ziemiami polskimi pod niemiecką okupacją, powstały rady żydowskie judenraty. Judenraty wyznaczały Żydów do prac przymusowych, zbierały od Żydów podatki i kontrybucje dla Niemców, opiekowały się przesiedlonymi do gett, dbały o to by Żydzi wykonywali zarządzenia Niemców, prowadził szkoły, lecznice i jadłodajnie, prowadziły dla Niemców ewidencje Żydów i ich majątku, dostarczały Żydów do transportów śmierci. Szczególną gorliwość w całej Europie Judenrat wykazywał w doprowadzaniu Żydów do transportów śmierci jadących do obozów koncentracyjnych. „Niemcy zgłaszali ilość osób, która ma być gotowa do transportu, listy tych osób przygotowywał Judenrat, na miejsce zbiorki doprowadzała ludzi żydowska policja pomocnicza”.

 

Niemcy byli całkowicie pewni lojalności judenratów, tworzenia przez nie wiarygodnych list Żydów i ich mienia, lojalnego finansowania transportów do obozów koncentracyjnych, oraz wyłapywania Żydów i przepędzania ich na miejsce załadunku do transportów śmierci.

 

Żydzi będący agentami gestapo wyszukiwali i wydawali Niemcom Żydów ukrywających się po aryjskiej stronie. Żydzi nie byli więc tylko ofiarami Niemców, ale także i ofiarami elity żydowskiej, kolaboracji Żydów z nazistami, swoich własnych antypolskich uprzedzeń objawiających się w irracjonalnych optymizmie wobec Niemców.

 

Judenraty były tworzone przez przedstawicieli elity żydowskiej. Elity żydowskie uważały, ze kolaboracja z Niemcami zapewni elitom żydowskim przetrwanie – te nadzieje okazały się płonne Niemcy zabili wszystkich Żydów, w tym i tych którzy z Niemcami kolaborowali. Lojalność Żydów wobec Niemców była tak wielka, że Żydzi odmawiali Polakom tworzenia konspiracji w gettach i współpracy z AK.

 

Systematyczna zagłada Żydów rozpoczęła się w 1942 roku. Nie była by możliwa bez aktywnego udziału elit żydowskich pracujących w judenratach i policji żydowskiej. Judenraty rejestrowały wszystkich Żydów, ich dane osobowe, stan fizyczny, wykształcenie, pozycje i status majątkowy. Łapanki Żydów do transportów śmierci organizowane były przez Żydów. Łapówki pozwalały uniknąć wysłania na śmierć. Jako pierwsza do transportów śmierci trafiła biedota. O tym, że transporty nie trafiają do nowych miejsc zamieszkania, tylko do obozów zagłady, polscy kolejarze i Żydzi uciekinierzy z transportów uprzedzali społeczność żydowską. Judenraty i żydowska policja doskonale wiedziały, że wysyłają Żydów na śmierć. Niemiecki przemysł zagłady opierał się na 2500 żydowskich policjantach w Warszawie, 1200 w łodzi, 500 we Lwowie – kilkunastu tysięcy żydowskich policjantów w skali całej Polski.

 

Policja granatowa składająca się z wcielonych pod przymusem byłych polskich policjantów nie brała udziału w deportacjach Żydów do obozów zagłady. Żydowska policja brała udział w niemieckich zbrodniach na Polakach. 23 czerwca 1942 roku żydowska policja przeprowadziła pierwszą egzekucje Polaków w Krakowie, a 1 lipca egzekucje Polaków w Woli Duchackiej,

 

„Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców”. Żydowscy policjanci zajmujący się rekwizycjami, łapankami, i odstawianiem Żydów do transportów śmierci nie mieli nawet litości dla swoich własnych rodzin. „Korupcja i donosicielstwo wśród urzędników Judenratów były powszechne”. Judenraty i żydowska policja wymuszały łapówki za wszystko. Żydzi w getcie powszechnie współpracowali z gestapo, razem z Niemcami prowadzi działalność kryminalną. Żydzi agenci niemieccy na zlecenie Niemców rozpracowywali polskie podziemie niepodległościowe i komunistów. Żydowska policja brutalnie wyłapywała do transportów śmierci dzieci, starców, kobiety. Żydowska policja działała często bez nadzoru Niemców, sama lub wespół z oddziałami litewskimi i ukraińskimi.

 

Szczególnym bestialstwem cechowała się żydowska policja w getcie warszawskim. W getcie warszawskim Żydowska Służba Porządkowa podlegała judenratowi. Szefem żydowskiej policji był Józef Szeryński wysoki funkcjonariusz sanacyjnej policji. W warszawskim getcie żydowscy policjanci rekrutujący się z absolwentów lub studentów szkół wyższych, wysyłali do obozów koncentracyjnych, kradli, katowali. Żydowscy szmalcownicy wydawali Niemcom lub szantażowali sami Polaków niosących pomoc Żydom w getcie.

 

Żydowska agentura gestapo miała swoje siedziby w getcie warszawski przy ulicy Leszno 13 pod przykrywką policji przemysłowej – działała jako Urząd do walki z lichwą i spekulacją, i pod adresem Leszno 14 pod przykrywką przedsiębiorstwa. Zwyczajowa nazwa żydowskich kolaborantów gestapo „trzynastka” wzięła się od numeru 13 na ulicy Leszno. Szefem trzynastki był Abraham Gancwajch działacz syjonistyczny, nauczyciel, publicysta niemiecki agent od czasów II RP – w międzywojennej Polsce wydawał antynazistowskie pismo „Wolność”, prenumeratorów pisma wydał Niemcom. Trzynastka liczyła 400 funkcjonariuszy – policja żydowska 2500, była niezależna od policji żydowskiej, podlegała gestapo, miała własne mundury i więzienie – policja żydowska miała w getcie warszawskim dwa własne więzienia. Gestapo miało też swoich agentów w judenracie i policji żydowskiej. Trzynastka czerpała zyski z administrowania kamienicami, handlu, wywozu śmieci, lokali rozrywkowych, pogotowia ratunkowego – zajmującego się nie ratowaniem życia ale wysiedleniami, kultury, i pomocy socjalnej. Kolejnym źródłem dochodów trzynastki była sprzedaż mienia żydowskiego poza getto – 1/3 dostawała trzynastka, 1/3 judenrat, 1/3 właściciel.

 

Z trzynastką konkurowała czternastka. Czternastka czerpała zyski z okradania Żydów, koncesji na handel żywnością. Zajmowali się rozpracowaniem kontaktów Żydów z polskim podziemiem. „Pod koniec 1940 roku” z części trzynastki powstała Żydowska Gwardia Wolności „Żagiew” posiadająca pismo o tej samej nazwie. Z Żagwią walczył Żydowski Związek Wojskowy, Żydowska Organizacja Bojowa i Armia Krajowa. Funkcjonariusze Żagwi posiadali broń i prawo przechodzenia na aryjską stronę.

 

Żydowscy agenci gestapo pomagali likwidować powstanie w getcie warszawskim. Po likwidacji getta 300 Żydów z Żagwi skoszarowano w siedzibie gestapo na Szucha. W Warszawie trudnili się wyłapywaniem Żydów po aryjskiej stronie. Dostawali żołd jak podoficerowie gestapo.

 

Żydowscy agenci gestapo z Żagwi udawali poza gettem żydowskich uciekinierów, by wydawać Niemcom Polaków pomagających Żydom, partyzantów i autentycznych uciekinierów żydowskich. Pomimo możliwości urwania się gestapo żydowscy agenci tego nie robili, dla zachowania konspiracji w swoich donosach używali polskich nazwisk jako pseudonimów. Wydani przez Żydów Polacy byli przez Niemców mordowani za pomoc Polakom. Również autentyczni żydowscy uciekinierzy gdy byli przez Niemców złapani wydawali Polaków, którzy im pomagali.

 

Żydowska agentura gestapo doskonale rozpracowała lewicową konspiracje Żydów, współpracowała między gettami, była we wszystkich gettach, dzieliła się zyskami z wymuszeń z Niemcami. Żydowscy konfidenci gestapo przyjaźnili się ze swoimi niemieckimi przełożonymi, do czasu gdy Niemcy zaczęli ich mordować. Niemcy mieli też swoją żydowską agenturę w obozach koncentracyjnych. Polacy nie mieli w ogóle świadomości, że Żydzi mogą być agentami gestapo. „Żydowscy policjami i kolaboranci stanowili dużą część uratowanych z holocaustu” – „wielu agentów Gestapo natychmiast po wojnie zaczęło pracować dla komunistycznej policji politycznej”.

 

Szefem getta w Łodzi był działacz syjonistyczny Chaim Rumkowski. Getto pod jego zarządem miało własną walutę, znaczki pocztowe i ogromną biurokracje. W getcie zakazał używać niemieckich marek – przymusową wymianę pieniędzy Rumkowski wykorzystał do obrabowania łódzkich Żydów. Za grosze wykupywał majątki żydowskie, miał harem w którym zmuszał do seksu – oporne Żydówki wysyłał na śmierć do obozów koncentracyjnych. We wrześniu 1942 roku Rumkowski nakazał, co łódzcy Żydzi skrzętnie wykonali, wydanie na śmierć 20.000 osób, dzieci, starców i chorych ze szpitali. Nikt się nie buntował. Dzieci wyłapywane były przez Żydowskich policjantów.

 

Mojżesz Meryn przewodniczący judenratów w Zagłębiu Dąbrowskim polecił „fabrykować fałszywą korespondencje od osób deportowanych do Auschwitz” w której więźniowie zachwalali warunki w obozie.

 

Rudolf Izrael Kastner jeden z liderów społeczności żydowskiej na Węgrzech i konfident Gestapo za uratowanie 1684 syjonistów z Węgier zgodził się nie dopuścić do buntu 800.000 Żydów węgierskich przeznaczonych do wymordowania. Po wojnie Kastner był rzecznikiem izraelskiego Ministerstwa Handlu i Przemysłu. Po tym jak zamordował go jeden z byłych więźniów obozów koncentracyjnych, jego dobre imię było chronione przez władze Izraela.

 

Warto też pamiętać że 1/4 niemieckich Żydów służyła w Wehrmachcie – 150.000 z 600.000. 10% niemieckich Żydów wyemigrowało do Palestyny. Żydzi w Niemczech nie czuli się Żydami, i chcieli być postrzegani jako Niemcy. Niemieccy Żydzi gardzili Żydami ze wschodniej Europy.

 

Pomoc Polaków dla Żydów pod niemiecką okupacją

 

Polacy uratowali tysiące Żydowskich dzieci umieszczając je w katolickich sierocińcach prowadzonych przez zakonnice. W sierocińcach tych uczono żydowskie dzieci modlitw katolickich by mogły udawać przed Niemcami, że nie są Żydami. Po wojnie Żydzi zamiast być wdzięcznymi za pomoc Polaków, oskarżali Polaków o kradzież żydowskich dusz uratowanym dzieciom, zdaniem Żydów przetrwanie jako katolik było gorsze od bycia zabitym przez Niemców. Dla Żydów ważniejszy był judaistyczny fanatyzm niż życie dzieci. Śmierć miała być lepsza niż zostanie katolikiem.

 

„Ponad 90% pomocy jaką „Żegota” kierowała do getta i do Żydów, którymi opiekowała się po aryjskiej stronie, pochodziła od Rządu Polskiego w Londynie, a zaledwie 10% stanowiły wpłaty światowych organizacji żydowskich”. Polska by pomagać Żydom brała komercyjne kredyty w bankach brytyjskich, które po wojnie musiały zostać spłacone przez Polaków. Kasa jaka trafiała do instytucji socjalnych getta była rozkradana przez żydowskich urzędników i Niemców.

 

Pozytywny stosunek syjonistów do nazistowskiej polityki przed II wś

 

Pozytywny stosunek Żydów na ziemiach polskich do niemieckiego okupanta w pierwszych latach wojny ignorował antyżydowską politykę Niemców przed wybuchem wojny. W Niemczech po 1933 roku narodowi socjaliści zakazali kupowania u Żydów, dopuszczania Żydów do przetargów, zatrudniania Żydów w zawodach prawniczych, edukacji, wojsku i mediach, wyświetlania filmów i wystawiania sztuk teatralnych w których grali Żydzi, małżeństw z Żydami, żydowskiego uboju rytualnego, importu koszernego mięsa. Naziści dopuścili Żydów tylko do 1% miejsc na studiach i w szkołach średnich. W nazistowskich Niemczech zlikwidowano również organizacje żydowskie.

 

Syjoniści uznawali, że niemieckie represje skłonią elitę europejskich Żydów do emigracji do Palestyny, los biedoty żydowskiej niezbyt ich interesował. Syjoniści podobnie jak naziści byli przeciwnikami mieszanych małżeństw, w represjach widzieli możliwość niedopuszczenia do asymilacji Żydów, która zdaniem syjonistów prowadziła do wynarodowienia. Dla niemieckich syjonistów naziści byli wzorami polityki narodowościowej, niemieccy syjoniści gardzili tez Żydami z wschodniej Europy. Jednak polityka nazistów nie skłaniała niemieckich Żydów do emigracji, pomimo, że nazistowskie władze wypłacały pomoc finansową Żydom emigrujących do Palestyny. Od 1933 roku do 1939 z Niemiec do Palestyny wyemigrowało tylko 60.000 osób, czyli 10% niemieckiej społeczności Żydów. Za zgodą nazistów Światowa Organizacja Żydowska stworzyła w Niemczech „około 40 ośrodków szkoleniowych w których emigranci uczyli się rolnictwa i innych zawodów”. „Ośrodki funkcjonowały jeszcze w trakcie wojny, gdy Niemcy realizowali plan ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”.

 

W 1933 roku Związek Syjonistów w Niemczech wyrażał satysfakcje z faktu przejęcia władzy w Niemczech przez nazistów z NSDAP. Syjonistom niemieckim podobała się nazistowska polityka rasowa. Syjoniści tak jak naziści chcieli utrzymania czystości rasowej, segregacji rasowej, zakazu seksu i małżeństw między rasowych. Syjoniści z Herzlia Betar jako jedyne stowarzyszenie mogli nosić mundury w nazistowskich Niemczech do 1939 roku.

 

Palestyna od 1918 roku stała się z terenu Turcji terenem nadzorowanym przez Wielką Brytanie. Na jej terenie działała syjonistyczna Agencja Żydowska. „Agencja Żydowska reprezentowała wobec Brytyjczyków interesy Żydów mieszkających w Palestynie do końca XIX wieku, oraz szeroko rozumiane interesy międzynarodowej społeczności żydowskiej zamieszkującej różne kraje świata”. W czasie anty niemieckiego bojkotu Agencja Żydowska nie poparła akcji wymierzonej w nazistów.

 

Pozytywny stosunek syjonistów do nazistów podczas II wojny światowej

 

Pomimo, że w 1939 Wielka Brytania która władała Palestyną utrudniała Żydom osiedlanie się w Palestynie, proces emigracji Żydów z Niemiec trwał. W trakcie wojny Agencja Żydowska w Palestynie negocjowała z Eichmannem migracje 10.000 Żydów do Palestyny. W czasie wojny i w czasie zagłady Żydów syjoniści współpracowali z nazistami w nielegalnej emigracji Żydów z Niemiec do brytyjskiej Palestyny – nie jest to dziwny zważywszy fascynacje syjonistów rewizjonistów faszyzmem i nazizmem.

 

Nie tylko Wielka Brytania utrudniała imigracje Żydów. Władze USA uniemożliwiły Żydom uciekającym przed nazistami wjazd do USA. Kraje Ameryki Południowej naśladowały USA i też zakazywały przyjazdu Żydom. Administracja Roosevelta nie chciała podczas wojny występować w obronie Żydów, choć Amerykanie mogli uratować Żydów to tego nie zrobili. Administracja Roosevelta dbała o to by informacje o holocauście nie były publikowane w prasie USA. Politykę USA uniemożliwiającą imigracje Żydów wspierali Żydzi z USA, w tym i żydowska masoneria B’nai B’rith. Amerykańscy Żydzi obawiali się, że nowi żydowscy emigranci z Europy wywołają antysemityzm w USA co będzie nie problemem dla dotychczasowej społeczności żydowskiej w USA. Dziś społeczność amerykańskich Żydów mająca na sumieniu Żydów europejskich, którym nie chciała pomóc, podle oskarża Polaków o odpowiedzialność za holocaust.

 

Urodzony w Suwałkach Abraham Stern lider żydowskich terrorystów z Lehi proponował nazistowskim Niemcom że Lehi za cenę poparcia emigracji żydowskiej do Palestyny będzie stosować sabotaż wobec władających Palestyną Brytyjczyków i szpiegować na rzecz Niemiec. Niemcy nie byli zainteresowani żydowską ofertą kolaboracji. Takie propozycje popierał też późniejszy premier Izraela urodzony w zaborze rosyjskim Icchak Szamir.

 

Jan Bodakowski

http://capitalbook.pl/2358-large_default/%C5%BCydowscy-kolaboranci-hitlera-ireneusz-t-lisiak.jpg

Dlaczego karykaturalne polityczne hasełko “Polski w ruinie”, rzucone w ferworze kampanii wyborczej niespodziewanie trafia na podatny grunt? Czy za wyjaśnienie wystarczy sama arogancja władzy i budowlana megalomania samorządowców, którzy marnotrawią unijne fundusze na kolejne aquaparki i hale widowiskowe?

A może brak nam czegoś więcej – głodu zmian? W latach 90. – jak mówi prof. Przemysław Czapliński – nawet w literaturze widoczny dawał o sobie znać wszechobecny polski kompleks niższości wobec Zachodu. Kompleks był jednak silnym motorem napędowym przemian w kraju. Dziś, gdy za oknami w Warszawie widać z grubsza to samo co w Berlinie, oczekiwania wykraczają daleko poza obietnicę ciepłej wody w kranie”. Zwłaszcza gdy sąsiedzi mają ją cieplejszą. Przeciętny polski pracownik pracuje w skali roku o ok. 500 godzin dłużej, niż Niemiec, ale na 70-metrowe mieszkanie musi odkładać całą swoją pensję przez ponad siedem lat. Czyli dwa razy dłużej, niż Niemiec. Ktoś musi być temu winny.

Na placu centralnym w Atenach zgromadziło się tysiące ludzi, aby zaprotestować przeciwko oszczędnościom narzucanym przez Unię Europejską. – Chcemy powiedzieć Europie, żeby przestała zabijać ludzi. Nie można w nieskończoność obniżać pensji i podwyższać podatku. Nie przetrwamy – mówiła reporterowi RMF FM jedna z protestujących osób.

Protestujący obywatele Grecji zapowiadają, że ich protesty mają potrwać aż do samego referendum – podaje portal radia RMF FM.W     weekend grecki premier zapowiedział zorganizowanie referendum, w którym chce spytać obywateli, czy opowiadają się za porozumieniem z wierzycielami w sprawie pakietu pomocy finansowej dla Aten. Ministrowie finansów strefy euro odrzucili grecką prośbę o przedłużenie programu pomocowego, który dzisiaj wygasa.

Tymczasem premier Grecji Aleksis Cipras po raz kolejny wezwał obywateli, by odrzucili w referendum 5 lipca warunki zagranicznej pomocy. W wywiadzie dla greckiej telewizji odrzucił obawy, że głosowanie na „nie” spowoduje wyprowadzenie Grecji z unii monetarnej. – Nie sądzę, że ich (międzynarodowych wierzycieli) plan polega na wypchnięciu Grecji ze strefy euro – powiedział grecki premier.

Podkreślił, że im silniejszy głos odrzucający porozumienie reformy za pomoc, tym silniejsza pozycja negocjacyjna Grecji w jakichkolwiek rozmowach, które mogą nastąpić. Cipras zaznaczył, że jego rząd uszanuje ewentualną decyzję obywateli w referendum w sprawie kontynuowania, zgodnie z zaleceniami zagranicznych wierzycieli, długoterminowych oszczędności, ale nie będzie tym, który je przeprowadzi.

Zobaczcie, jak wyglądają ulice „zalane” przez tysiące Greków, którzy protestują przeciwko kolejnym propozycjom oszczędności.

Jezus Chrystus, Syn Boga Żywego: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie”. (Mk 11, 24) Św. Jan Apostoł: „Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą”. (1 J 5, 14) Św. Paweł, Apostoł Narodów: „

Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy”. (1 Tm 2, 1-4) Nowenna do Ducha Świętego i Matki Bożej Królowej Polski o dary Ducha Świętego dla Senatorów RP W dniach 8-10 lipca 2015 r. w Senacie RP ma być dyskutowany i poddany pod głosowanie rządowy projekt ustawy „o leczeniu niepłodności”, która de facto w bardzo szerokim zakresie legalizuje procedurę „in vitro”. Pomija etyczną, skuteczną i dużo tańszą metodę pomocy bezdzietnym małżonkom, jaką jest naprotechnologia. Ufając w potęgę modlitwy i wspierającego ją postu zapraszamy do dziewięciodniowej Nowenny do Ducha Świętego i Matki Bożej Królowej Polski o dary Ducha Świętego dla Senatorów Rzeczpospolitej Polskiej. Będziemy prosić o dary mądrości i roztropności, dary męstwa i pobożności, aby Senatorowie RP odrzucili projekt ustawy godzącej w życie i godność człowieka. Uczestnicy Nowenny zobowiązują się do odmawiania w dniach 2-10 lipca następujących modlitw: • uważne odczytanie przed Bogiem imion i nazwisk Senatorów RP, • Litanii do Ducha Świętego, • części Różańca Świętego (pięć Tajemnic), • Modlitwy ks. Piotra Skargi za Ojczyznę oraz zachowania jednej z wybranych form postu. Gorąco zachęcamy także tych Uczestników Nowenny, którym stan zdrowia oraz obowiązki rodzinne i zawodowe na to pozwalają, do codziennego, pełnego uczestnictwa we Mszy Świętej. Inicjatorami tej modlitwy i postu są katolicy świeccy: • Halina i Czesław Chytrowie – animatorzy Duchowej Adopcji w Krakowie, • Janusz Kawecki – przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu, • Grażyna Kich – redaktor miesięcznika „Cuda i Łaski Boże”, • Adam Kisiel – redaktor naczelny Tygodnika Rodzin Katolickich „Źródło”, • Lidia Klempis – Fundacja Życie i Rodzina, • Ewa Kowalewska – Forum Kobiet Polskich, • Wanda Półtawska, • Paweł Wosicki – prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, • Antoni Zięba – współorganizator Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci. Nowennę tę organizujemy za wiedzą Kardynała Stanisława Dziwisza, Metropolity Krakowskiego. Rozpoczęcie Nowenny 2 lipca (czwartek) zakończenie 10 lipca (piątek). Prosimy o nadsyłanie zgłoszeń e-mailami pod adres: biuro@pro-life.pl lub zk.spotkania@gmail.com do dnia 1 lipca, do godziny 14.00. W mailu należy podać: imię i nazwisko oraz adres pocztowy. Zgłoszenia uczestnictwa można też dokonać telefonicznie w dniach 30 czerwca i 1 lipca w godzinach 10.00-14.00 i 16.00-20.00, dzwoniąc pod jeden z numerów telefonów: 503 77 12 29, 517 46 88 55 lub 12 633 09 73. Zgłaszający telefonicznie uczestnictwo w Nowennie winien podać swoje imię i nazwisko, numer telefonu i adres pocztowy. Organizatorzy niezwłocznie prześlą pocztą listę imienną Członków Senatu RP oraz teksty modlitw. Życząc obfitości Łask Bożych i szczególnej opieki Matki Bożej dołączmy nasze serdeczne Szczęść Boże! Inicjatorzy Nowenny

Daną I. Alvi, przewodniczącą Polish American Public Relations Committee (PAPUREC), rozmawia Piotr Jakucki Dana I.Alvi urodziła się 22.11.1932 roku w Warszawie.
Jej ojciec był lotnikiem Pierwszego Pułku Lotniczego. W 1939 wyjechał z pułkiem do Rumunii, a potem do Anglii, gdzie wstapił z resztą polskiego lotnictwa do RAF.

Wojnę spędziła wraz z matką w Warszawie. W marcu 1946 roku obie przez „zieloną granicę” wyjechały do Niemiec, a potem – juz z ojcem Dany – do Anglii.
Do 1949 roku przebywała w pensjonacie klasztornym – Convent of Notre Dame – w Southport. Od 1950 roku mieszka w USA (nowy jork, potem Los Angeles).

– Na początku chciałbym Pani podziękować za nieugiętą obronę dobrego imienia Polski oraz ujawnianie faktów antypolonizmu. Jest Pani przewodniczącą Polish American Public Relations Committee (PAPUREC) – organizacji zajmującej się tymi kwestiami. Kiedy powstał PAPUREC?
– Ziarna Komitetu zaczęły kiełkować około roku 1983-1984, kiedy zaczęłam pisać listy protestacyjne przeciw szkalowaniu Polski. Prawdziwa praca rozpoczęła się w 1989 r. Współpracowałam wtedy z Polish-American Congress Anti-Defamation Committee of California, Inc. W 1994 r. komitet zmienił nazwę na Polish American Defense Committee, Inc. po tym, jak żydowska organizacja Anti-Defamation League of B’nai B’rith, zabroniła innym organizacjom używania terminu “Anti-Defamation”. W tym okresie powstał PAPUREC, który oficjalnie został zarejestrowany w księgach Stanu w 1993 r.- Jakie cele stawia sobie PAPUREC?
– Celem Komitetu jest obrona dobrego imienia Polski i Jej suwerenności z ciągłą nadzieją, że ta obrona uświadomi Polakom nienawiść Żydów do Polski, rozmiar i niebezpieczeństwo ich ataków na Polskę i pobudzi do patriotyzmu.- Co Pani sądzi o żądaniu rabina Joskowicza skierowanym do Ojca Świętego Jana Pawła II w polskim Sejmie o usunięcie tzw. Krzyża Papieskiego ze Żwirowiska obozu Auschwitz?
– Żądanie rabina Joskowicza nie dziwi mnie. Od lat czytam o podobnych w żydowskich gazetach. Ta żydowska bezczelność bez granic, wymierzona w Krzyż i Polskę katolicką, nie jest niczym nowym, przecież podobny charakter miało żądanie usunięcia klasztoru Karmelitanek z obrębu obozu Auschwitz.
Rabin Joskowicz swoim wystąpieniem ujawnił przed kamerami telewizyjnymi, jakie są rzeczywiste intencje strony żydowskiej.
Z przykrością muszę powiedzieć, iż jestem bardzo rozgoryczona tym, jak mało Polacy w Polsce i na Emigracji orientują się w żydowskiej nienawiści do nas i zawłaszczaniu przez nich naszego Kraju.

– Po usunięciu przez rząd Jerzego Buzka krzyży ze Żwirowiska w Auschwitz, do czego zresztą premier zobowiązał się w liście do społeczności żydowskiej w USA i wystąpieniu Joskowicza pojawiły się opinie, iż jest to dopiero początek żądań żydowskich w stosunku do Polski. Niejako potwierdzeniem jest wniosek 11 polskich Żydów złożony w nowojorskim sądzie o zwrot ich majątków lub otrzymanie odszkodowania za mienie zabrane przez Niemców w czasie II wojny światowej. Jak Pani ocenia to posunięcie?
– Wniosek złożony w Nowym Jorku o wypłacenie Żydom odszkodowań również nie dziwi. Zapowiedziano go w październiku 1998 r. w krótkich programach telewizyjnych CBS i “Channel 2” na wschodzie Ameryki pod tytułem Return to Poland. W tym samym czasie opublikował te zamiary także “Reuters”. PAPUREC rozesłał wówczas przez Internet świetny artykuł na ten temat w dziesięciu częściach po angielsku pod tytułem WAR ON POLAND, – the newest land grab autorstwa Bruno Hetmańskiego (25.POLISH nation libel), który jest dostępny w witrynie internetowej PAPURECA – http://www.3w3.net/PAPUREC.
Gdyby wierzyć w to, co teraz wykrzykują pod adresem Polski amerykańscy (i nie tylko) Żydzi, to okazałoby się, że wszyscy Żydzi w Polsce mieli posiadłości do momentu wybuchu II wojny światowej, których nie posprzedawali od 1919 do 1938 r.
W “LOS ANGELES JEWISH TIMES” z 12-19 kwietnia 1996, napisano: Trzy miliony Żydów bez własnych nazwisk: W ponad pięćdziesiąt lat po zakończeniu II wojny światowej zidentyfikowano zaledwie mniej niż połowę ofiar wywodzących się spośród Żydów europejskich. Zgodnie z raportem Międzynarodowego Rejestru Nazwisk (International Registry of the Names) ponad trzy miliony zamordowanych Żydów ciągle pozostaje niezidentyfikowanymi. Sytuacja jest krytyczna – żyjący świadkowie mogliby pomóc odzyskać Żydom ich utracone nazwiska. Nie bądźmy więc zdumieni, jeżeli za kilka miesięcy do tej nowojorskiej sprawy sądowej przeciw Polsce dołączą się owe trzy miliony cudownie “zmartwychwstałych” Żydów.

– W przywołanej przez Panią publikacji “Los Angeles Jewish Times” chodzi także o Żydów, którzy podczas wojny pozmieniali nazwiska?
– Tak. Być może żyją w Polsce, używając pięknych, polskich nazwisk. Zmienianie nazwisk z żydowskich na polskie było powszechnie praktykowane w latach stalinowskich.

– Czy Pani zdaniem wystąpienia przeciw Polsce będą narastać? Czy jest to efekt uległości rządu polskiego wobec środowisk żydowskich? Jeżeli tak, to skąd Pani zdaniem ta uległość?
– Zacznijmy od tego, że Żydzi już lata temu dostali odszkodowania od Niemiec za utracone mienia. Ich roszczenia powinny zostać skierowane do Żydów-bankierów, fabrykantów i innych bogaczy – którzy żyli poza sferą okupacji niemieckiej i nie tylko nie pomogli swoim, ale współpracowali i handlowali z Niemcami. Ta brudna sprawa, choć wciąż zatajana, jest wspomniana w książkach żydowskich autorów, na przykład w The Seventh Million Toma Segeva, Transfer Agreement Edwina Blacka.
Powinniście także przypomnieć Żydom, że w 1919 r. krzyczeli publicznie o swojej biedzie i “holokauście sześciu milionów”. Tuż przed wojną, w 1938 r., żydowska ADL w “The Tragedy of Poland – 3,000,000 Living Corpses” stwierdzała: W Polsce ponad trzy miliony Żydów – około 10 procent społeczeństwa (polskiego) i jedna piąta całej społeczności żydowskiej oczekuje zbliżającej się zagłady. W porównaniu z tym los Żydów niemieckich jest czymś błahym (…). Polscy Żydzi zawsze byli biedni (…). (FIRESIDE DISCUSSION GROUP of the Anti-Defamation League B’nai B’rith, No. XIX). I teraz przeszło pięćdziesiąt lat po wyzwoleniu Żydów od Niemców i publikowaniu danych, że przeszło 3 miliony tych biednych Żydów zamieszkałych w Polsce zginęło z rąk niemieckich, znaleźli się bogacze z dawnej Polski domagający się zwrotu majątków od Polski… Bezczelność typowa dla ich natury.
Takie wystąpienia przeciwko Polsce będą narastać, jeżeli Polacy na to będą pozwalać. Są one oczywiście rezultatem uległości rządu polskiego, ale także wynikiem braku działań największych organizacji polonijnych przeciw antypolonizmowi. Wasz rząd nie jest polski, nie składa się z patriotów polskich, kochających Ojczyznę – ale taki rząd, Kochani Rodacy, wybraliście i tolerujecie.

– Jednak, czy naprawdę winni tej uległości i fali antypolonizmu są zwykli Polacy? Tak można uważać z perspektywy amerykańskiej. Ale przecież polskie przepisy wyborcze są skonstruowane tak, by maksymalnie ograniczyć wpływ obywatela na kształt władzy…
– …Tak, ale to wy, Polacy w kraju, oddaliście Polskę Żydom. Wybraliście i dopuściliście do rządzenia Wami te partie i ludzi, które nigdy nie były lojalne Polsce. Wybraliście prezydenta, o którego korzeniach prasa emigracyjna (np. “Gwiazda Polarna”) pisała jednoznacznie, o tym, że naprawdę nazywa się Stolzman, a jego ojciec był funkcjonariuszem UB i współpracownikiem NKWD. Czyją jest winą, że najpopularniejszym i największym dziennikiem jest “GAZETA WYBORCZA”, propagująca lobby filosemickie, której redaktorem naczelnym jest Adam Michnik, brat stalinowskiego kata mordującego polskich patriotów? Czyją jest winą, że nadal może ukazywać się tygodnik “NIE”, redagowany przez wroga Polski i chrześcijaństwa? To wszystko istnieje tylko dzięki Waszemu poparciu i temu, że kupujecie tego typu wydawnictwa ubliżające polskiej godności narodowej. Jak Wam nie wstyd? Przecież w ten sposób pomagacie Żydom niszczyć polską kulturę! Pozwalacie im niszczyć siebie!!!
Czy już zapomnieliście, że to Żydzi witali wojska niemieckie i wojska sowieckie wkraczające w 1939 r. do Polski? Nie pamiętacie już, że największym strachem dla Polaków, którzy ukrywali Żydów było to, że inni Żydzi z getta przyprowadzą Niemców? Nie pamiętacie już, że zginęło tysiące Polaków przez zdradę Żydów? Że na wschodzie Polski prawie 2 miliony Polaków zostało wywiezionych na męczarnie i śmierć przy udziale Żydów? Że w Katyniu Żydzi mordowali oficerów polskich, ale także tych żydowskiego pochodzenia (przyznawali się do tego w żydowskich gazetach w Izraelu)? Nie chcecie wreszcie pamiętać, że po 1945 r. to “żydokomuna” mordowała polskich patriotów…
Podczas wojny podziemie polskie umieszczało na specjalnych listach osoby kolaborujące z okupantem. Teraz powinny być rozwieszane LISTY HAŃBY z nazwiskiem każdego, kto się przyczynił do usunięcia krzyży z polskiej ziemi – symbolów polskiej suwerenności, polskiego męczeństwa, chrześcijaństwa i kultury. Każdy polski dom, szkoła, uniwersytet, fabryka, biuro, samochód, powinny mieć w oknach przyklejony do szyby dobrze widziany biały krzyż jako odpowiedź na żydowskie żądania wymierzone przeciw Polsce. Każda polska posiadłość powinna być poświęcona jako przypomnienie i potwierdzenie do kogo ona należy. Że należy do Polaka i katolika. Te początkowe kroki powinny być opublikowane. Dopiero wtedy zło nabierze respektu dla Polaków.

– W czym tkwi istota tak zaciekłego antypolonizmu środowisk żydowskich?
– Przyczyn jest szereg, ale główna tkwi przede wszystkim w samej naturze Żydów, która jest skutkiem nauk Talmudu, wychowujących Żydów na szowinistów, nienawidzących ludzi innych religii, a przede wszystkim chrześcijan. Ukazane jest to w m.in. książce TALMUD UNMASKED księdza I.B. Pranaitisa. W żydowskiej tradycji, odwrotnie niż w tradycji polskiej, nie uczy się lojalności, miłości do Ojczyzny ani do ziemi.
Ponadto Żydzi traktują Polskę jako swoją nową Ziemię Obiecaną, – lepszą od tej pierwszej. Chcą więc obecną, chrześcijańską Polskę opanować, zniszczyć, a z chrześcijanina Polaka mieć niewolnika do pracy.
Jednym z celów ANTYPOLONIZMU i antychrześcijanizmu jest także ukrycie roli Żydów w śmierci biednych, a więc nieprzydatnych swoich braci. A są przecież opublikowane fotografie zbrodniczych działań żydowskiej policji w warszawskim getcie. Polacy, np. Lesław Giermanski, którzy byli świadkami jej służalczości wobec Niemców i mordowania współbraci w wierze, opisali to i opublikowali w polsko-amerykańskiej prasie. Pierwsze strzały w getcie w Warszawie padły od Żydów do Żydów, jako kara za szpiegostwo i współpracę z Niemcami. Fotografie z getta pokazują śmiertelnie przestraszonych Żydów wychodzących z bunkrów w ruinach Warszawy i Niemców stojących z karabinami. Nikt tylko nie pisze, że to Żydzi przyprowadzali Niemców. To temat tabu. Mordechaj Anielewicz, 23-letni dowódca “powstania”, został przecież zdradzony przez swoich współbraci…

– I to dlatego Żydzi tak nie lubią Polaków, dzięki którym wielu z nich przeżyło II wojnę światową? I to dlatego Polaków oskarża się dziś o eksterminację Żydów i współpracę w tym dziele z Niemcami? Jesteśmy dla nich takim wrogiem zastępczym, by zatrzeć ich własne zbrodnie na narodzie żydowskim?
– Żydzi nie lubią Polaków, którzy im uratowali życie, bo są niewdzięcznym narodem. Oskarżają Polaków o eksterminację, bo z Niemcami robią interesy i biorą od nich pieniądze. Przy tej okazji tuszuje się żydowską współpracę z Niemcami podczas wojny (ale nie tylko) i w pewnych wypadkach nieczyste sumienia niektórych “survivors”, np. tych na “liście Schindlera”. Wniosek, po przeczytaniu m.in. “The Seventh Million” jest taki, że “holocaust” był rezultatem współpracy niemiecko-żydowskiej. Niemcy nie chcieli Żydów w Europie, a Żydzi w Palestynie nie chcieli biednych.

– Czy społeczeństwo amerykańskie zna prawdziwą stronę stosunków żydowsko-polskich?
– Nie. Nieznana jest np. historia morderstw dokonanych na Polakach po 1945 r. przez “żydokomunę”. Winę za to ponoszą także organizacje polonijne, w tym Kongres Polonii Amerykańskiej, które nie prowadzą odpowiednich akcji uświadamiających amerykańskiemu społeczeństwu rozmiary zbrodni dokonywanych na Polakach.

– Jak wygląda sprawa antypolonizmów w USA? Wiem, że Pani organizacja prowadzi bardzo intensywne akcje wymierzone w antypolskie publikacje prasowe, filmy, komiksy…
– ANTYPOLONIZM w USA jest świetnie zorganizowany. Organizacje żydowskie, które dostarczają edukacyjnych materiałów do szkół, np. “Facing History and Ourselves” z Brookline, MA, wysyłają specjalistów, żeby uczyć nauczycieli, jak indoktrynować dzieci o “holokauście”. Historia II wojny światowej jest zakłamana i zredukowana wyłącznie do przeżyć i cierpień Żydów, które są wyolbrzymione, aż do stopnia utraty wiarygodności. Natomiast Polska i Polacy są pokazani w jak najgorszym świetle, jako zacofani pijacy, “rdzenni antysemici”, gorsi od Niemców. Obrona Polski w 1939 r. jest wyśmiewana i określana jako krótsza, aniżeli obrona getta podczas “powstania” w 1943 roku. Powstanie Warszawskie nie jest w ogóle opisywane, zaś Armia Krajowa jest pokazana jako “Nazi” (Naziści), jako organizacja, której głównym celem było mordowanie Żydów. Koronnym przykładem antypolonizmu jest film Shtietl Mariana Marzyńskiego, Żyda uratowanego podczas wojny przez Polaków. Polacy zostali w nim pokazani jako prymitywni mordercy, zdrajcy Żydów, kolaborujący z Niemcami. Takie kwestie, jak pomoc Polaków dla Żydów, zdrada Żydów przez Żydów, łapanki Polaków przez Sowietów przy pomocy Żydów, zostały z filmu wycięte przez Marzyńskiego.
PAPUREC wysyłał w tej sprawie listy protestacyjne do biur PBS i poprzez Internet. Inne grupy i indywidualne osoby też pisały. Bez skutku. Shtietl został wyświetlony z zaleceniem documentary, czyli filmu dokumentalnego. W filmie zaprezentowano m.in. Yaffę Eliach, już wtedy słynną z rozpowszechniania kłamstw, że Armia Krajowa zamordowała jej matkę i brata w Ejszyszkach. Od PAPURECA wyszło 15 listów protestacyjnych lub informacyjnych podpisanych przez np. Edmunda Rucinskiego, prof. Boba Lamminga, prof. Richarda C. Lukasa, Kongres Polonii Kanadyjskiej.
Gdyby taka obraza, jak w Shtietl była skierowana przeciw Żydom, Murzynom czy Meksykanom, byłby wielki krzyk w prasie na całą Amerykę, reżyser nigdy nie byłby dopuszczony do możności robienia innych filmów. Tu tak się nie stało. Polonia, niestety, nie umie, nie chce, nie ma pomysłu, jak się skutecznie bronić.

– Są jeszcze kłamliwe określenia o “polskich obozach koncentracyjnych”…
– Określenia o “polskich obozach koncentracyjnych”, “polskich obozach śmierci” krążą od wielu lat. Polacy, robią wielki błąd, twierdząc, że powodem ich używania jest brak wiedzy historycznej. Choć przecież autorzy tych określeń to ci sami, którzy piszą wiele innych kłamstw z intencją, żeby Polskę poniżyć. Należy więc cały czas walczyć z tymi kłamstwami i jednocześnie przypominać żydowską kolaborację z oboma okupantami skierowaną przeciw Polakom. Przypominać zachowanie żydowskich kapo w obozach, żydowskiej policji w gettach, żydowskich komisarzy w sowieckich lagrach. Pisać prawdę o Żydach współpracujących z Niemcami (np. skandaliczną historię Rudolfa Kastnera, wiceprezydenta Zionist Organization w Budapeszcie, ujawnioną w książkach: Eichman in Jerusalem Hannah Arendta i Perfidy Bena Hechta), o uzbrojeniu Trzeciej Rzeszy przez Żydów. I wysyłać je jak najszerzej do szkół, do prawicowych gazet, do “newsgroups” na Internecie. WTEDY I TYLKO WTEDY przestanie się mówić o “polskich obozach koncentracyjnych” i innych szkalowaniach Polski.

– Jak Pani ocenia działalność Polonii w zwalczaniu antypolskich fałszerstw?
– Zbyt mało osób to robi, by były realne skutki. Z praktyki mogę powiedzieć, że osobiste kontakty są najlepsze. W czasie bitwy z “TIME” MAGAZINE, który kilka lat temu napisał, że Polacy w dużej liczbie służyli w hitlerowskim SS, świetnie zachował się Kongres Polonii Kanadyjskiej. Nic nie pomagało. Poskutkowało dopiero bezpośrednie spotkanie z wydawcami “TIME” podczas TIME-WARNER “Shareholder’s meeting” w Burbank. Z kolei gazeta “Los Angeles Times” przez lata publikowała negatywne określania o Polsce i używała terminów takich, jak Polish concentration camps, Sobibor, a Polish death camp, Nazis in Poland bez wyjaśnienia, kim byli owi “Nazis”. Listy protestacyjne również nie pomagały. Mniej więcej dwa lata temu, Media Image Coalition zorganizowała seminarium dla studentów
dziennikarstwa w California State University w Northridge, przy Los Angeles. W składzie panelu, był m.in. Michael Parks (członek Jewish Federation, wówczas wydawca i wiceprezes “LAT”). Uzyskałam przyrzeczenie, że będą bardziej ostrożni. Od tego czasu nie ma tam wyraźnego ANTYPOLONIZMU, chociaż nie mogę powiedzieć czy to rezultat tego jednego kontaktu.
Jednak, żeby były poważniejsze sukcesy, musimy otrzymywać wsparcie od Polaków w Polsce. I ta pomoc musi być głośna.

– Właśnie: czy polskie placówki dyplomatyczne, reprezentanci Kraju, pomagają bronić dobrego imienia Polski?
– Nie ma publicznie widocznej obrony dobrego imienia Polski z placówek dyplomatycznych w USA. Nie mogę powiedzieć, że to wynika z obojętności, bo nie wiem, co jest w sercach urzędników. Ale faktem jest, że z wielu powodów nie ma skutecznej obrony z ŻADNYCH ŹRÓDEŁ.

– Jak najlepiej więc walczyć z antypolonizmem? Może receptą jest lepsza koordynacja działań organizacji polonijnych…
– Naturalnie, skoordynowanie działań i utworzenie wspólnego frontu wiele by pomogło. Niestety, kiedy zwróciłam się o współpracę do organizacji działających tutaj, w Los Angeles, otrzymałam odpowiedź, że jesteśmy w konkurencji. Istnieje współpraca z grupami w innych częściach Ameryki i to bardzo dodaje nam odwagi w tej trudnej pracy. PAPUREC może polegać na wielu wspaniałych ludziach. Brak jednak skoordynowania działań w polskich środowiskach – jest to stary, smutny i długi problem. Mamy pewne cechy, które nam przeszkadzają: kłótliwość, nieszczerość, arogancja, brak zaufania. Z mojej perspektywy i doświadczenia: “nastawianie drugiego policzka”, trwoga, że “nie wypada”, że “lepiej nie drażnić”, strach przed przyklejeniem nalepki “antysemityzmu”, to uzbrajanie wroga, który nas i nasze słabości zna od tysiąca lat.

– Dziękuję za rozmowę. I mam nadzieję, że walka z antypolonizmem zacznie być w końcu jeszcze bardziej skuteczna.

PB: Obwinianie wprost Polaków w kraju (Pani Alvi mieszka w USA) jest niedorzeczne. Tak samo  można obwinić Polonusów, bo nie potrafili zjednoczyć się między sobą ani z patriotami w Polsce. Nie potrafili też się odgłupić (np. poparcie Polonij dla agenta wpływu Maciera-Singera, którego obnażyła po 10 IV Pani Alvi).

Kahał ciągle wyprowadza w pole obie grupy Polaków. Dużą rolę odgrywa fakt, że jak u in. narodów, polactfo (ludziofce, zombie, lemingi…) stanowią przeważającą część, głosującą i manipulowaną w demon-kracji. Wyciągnijmy z tego wnioski kilkanaście lat po rozmowie z Panią Alvi; pomyślmy jak zaradzić problemowi.

Problem chwyta nas dosłownie za gardło — już nie o utratę ziem i suwerenności nawet chodzi, tylko o zagrożenie substancji biologicznej Narodu — GMO, przymusowe scypienia, podwyższenie wieku emerytalnego, eksmisje itp.

Pytania referendalne uczciwe:
1. Czy chcesz JOW, jednoturowe, przy założeniu obecnej liczebności Sejmu (460 posłów)?

2. Czy chcesz, aby partie polityczne były finansowane jedynie ze składek osób prywatnych polskiego obywatelstwa z uwzględnieniem maksymalnej rocznej wpłaty od osoby XXX złotych polskich?
3. Czy jesteś za tym, aby prawo w Polsce było zrozumiałe dla Obywatela oraz pozbawione skomplikownych uwarunkowań od siebie nawzajem?

Jakie jednak pytania zostaną nam zadane?
1. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?
2. Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
3. Czy jest Pan/Pani za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?

Co to oznacza? Widać.
Pierwsze pytanie nie jest pytaniem zamkniętym, może zostać zaproponowane byle g… pod nazwą JOW i tak to zostanie wykonane.
Drugie pytanie – każdy odpowie TAK. A co zostanie zaproponowane? Ano byle INNY sposób finasnowania partii nadal z budżetu państwa. Ale zmiana będzie, choćby z lewa na prawo, albo z kolumny ostatniej w przedostatnią. Nie będzie to dotychczasowe finansowanie, a oczywiście NOWE.
Pytanie trzecie to ogólnie biorąc wstyd na skalę światową, nie trzeba chyba nikomu tego udowadniać.

Porównajmy je z pytaniami, które onegdaj chciał nam zadać między innymi pan Sanocki.
Referendum obywatelskie – projekt z 2012 roku:
Projekt pytań w Referendum Obywatelskim http://3obieg.pl/referendum-obywatelskie-wybrano-p… (link is external)

1. Czy jesteś za tym, aby posłowie do Sejmu byli wybierani przez obywateli większością głosów w jednej turze wyborczej, spośród kandydatów wyłanianych swobodnie przez wyborców w każdym z 460 jednomandatowych okręgach wyborczych?
2. Czy jesteś za likwidacją finansowania partii politycznych przez państwo?
3. Czy jesteś za przywróceniem społeczeństwu prawa do referendum bez progu frekwencyjnego , które powinien zarządzać Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej obligatoryjnie po zebraniu 500 tys. podpisów przez obywateli.
4. Czy jesteś za wprowadzeniem zasady wybieralności sędziów i prokuratorów przez społeczeństwo oraz wprowadzeniem ław przysięgłych do sądownictwa?
5. Czy jesteś za likwidacją przywilejów zawodowych dla prawników i otwarciem zawodów prawniczych, tj. za likwidacją tzw. aplikacji, likwidacją Krajowej Rady Sądownictwa, likwidacją immunitetów dla sędziów i prokuratorów?
6. Czy jesteś za utrzymaniem dotychczasowego systemu emerytalnego i wieku przechodzenia na emeryturę mężczyzn w wieku 65 lat?
7. Czy jesteś za ograniczeniem i redukcją ilości stanowisk w administracji rządowej i samorządowej, likwidacją zbędnych szczebli administracji i zbędnych instytucji jak Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji czy Narodowego Funduszu Zdrowia?
8. Czy jesteś za objęciem państwową opieką rodzin wychowujących dzieci – przyznaniem zasiłku na każde dziecko, finansowaniem przez państwo w 100% żłobków i przedszkoli, wprowadzeniem liczących się ulg podatkowych na każde wychowywane dziecko oraz przedłużeniem urlopów macierzyńskich?
9. Czy jesteś za tym by Państwo Polskie przejęło bezpośrednią odpowiedzialność za prowadzenie kluczowych dziedzin gospodarki jak: energetyka, rurociągi, kolej, kluczowe banki i ubezpieczenia społeczne, , a także zarządzanie autostradami (które powinny być bezpłatne)?
10. Czy jesteś za powołaniem parlamentarnej komisji do zbadania nadużywania prawa przez urzędników ZUS i Urzędów Skarbowych na niekorzyść polskich przedsiębiorców, oraz objęciem abolicją zusowską i podatkową przedsiębiorców dotkniętych takim działaniem?

Czy ktoś z Szanownych Czytelników nie widzi, w jakim państwie my żyjemy? I kto tu rządzi? I jak traktują Obywatela? Suwerena tego kraju, podobnoż (SIC!).

Merytoryczna debata pt. „Wolny rynek w odwrocie” prof. Bugaj, poseł Wipler, prof. Cichocki i red. „Rzepy” Filip Memche

FRONDALUX i Rewizor zaczynają odwojowywać nie tylko kulturę, ale i ekonomię! W Cafe Niespodzianka (Marszałkowska 7) odbyła się poważna debata z przedstawicielami różnych opcji politycznych reprezentujących odmienne koncepcje ekonomiczne.

Panów Profesorów; Ryszarda Bugaja i Marka Cichockiego znam z mediów i literatury, oraz ze sceny politycznej i gospodarczej. Posła Przemysława Wiplera poznałem gdy w ramach „Fundacji Republikańskiej” zakładał kwartalniku „Rzeczy Wspólne”. Red. Filip Memches był stałym publicysta prawicy.net, a nawet przychodził na tajne spotkania w Starej Prochowni, na Boleści, prowadzone przez naszego Administratora, ale to już było dawno temu i nie prawda. Miło mi było zobaczyć wszystkich Panów razem.

 

p6268939.jpg

(Red. Filip Memches, prof. Ryszard Bugaj i poseł Przemysław Wipler)

 

Cenię sobie spotkania na żywo z ciekawymi, wybitnymi przedstawicielami polityki, kultury, a nawet nauk ekonomicznych. W „Stolicy” ważnych spotkań bywa kilkanaście dziennie, a te najciekawsze (organizowane przeważnie we wtorki i czwartki) nakładają się czasowo na siebie. Tym razem kierując się szyldem Cafe Niespodzianka, FRONDYLUX i Rewizora dobrze trafiłem. Dyskusja była zrozumiała, ciekawa i „oświecająca”. A uczestnicy i prowadzący red. Mateusz Matyszkowicz nie zawiedli, a przede wszystkim nie NUDZILI , nawet na końcu – co zdarza się często na takich spotkaniach.

 

p6268949.jpg
(Prof. Marek Cichocki)

 

Pełną relację (prawie dwie godziny) zamieścił już Rewizor na swojej stronie FB (wystarczy wpisać: Rewizor) albo w Googlach, tez Rewizor „Wolny rynek…”. Dopiero słuchając na żywo i patrząc z bliska, można docenić możliwość kontaktu z inteligentnymi i błyskotliwymi ludźmi. W TVN czy TVP 1 się to praktycznie nie zdarza – tam występują osoby z „klucza”, albo dobierane „pod temat”. Albo ogląda się „stragan”, albo agresywną propagandę.

 

p6268930.jpg
(Prowadzący spotkanie red. Mateusz Matyszkowicz)

 

Zamysłem organizatorów miała być „barykada idei” – z jednej strony poseł Wipler, z drugiej prof. Bugaj, a po bokach Wspomagający! A tu wyszła zupełnie inaczej. Barykady nie było, wszyscy rozmówcy praktycznie się ze sobą zgadzali i kulturalnie dorzucali argumenty postulujące konieczność zmiany istniejącego systemu gospodarki w III RP, i nawet mieli trudności o ostrym, naukowym określeniem tego systemu, w którym grzęźniemy od ośmiu lat.

 

p6268925.jpg
(Poseł Przemysław Wipler)

 

Nie jest to liberalny wony rynek, a raczej jest to „Rynek lobbingowy”, bez systemu „równego startu”, kontrolowany przez anty rozwojowe grupy interesów!

 

Prof. Ryszard Bugaj (socjaldemokrata – przypominam nie zorientowanym) wspomniał teksty publicysty naszego Portalu Ś.p. Krzysztofa Dzierżawskiego, wylał kubełek zimnej wody na Balcerowicza i jego ucznia „Rumuna” Petru, nadto razem z posłem Przemysławem Wiplerem przypomnieli 195 obietnic ekonomicznych Donalda Tuska! , oraz liberalizm w wykonaniu Janusza Lewandowskiego!

 

p6268944.jpg
(Dyskusja trwa już prawie dwie godziny, gdyby nie konieczność zwolnienia sali po 20:00 pewnie by trwała drugie tyle!)

 

Zielona wyspa i Złota Era proklamowana przez PO Tuska i Komorowskiego w praktyce okazała się „optymalizacją patologii systemu” wolnego rynku.

 

Prof. Bugaj podsumował ocenę gospodarki liberalnej (w III RP) anegdotą na ulubiony temat PO: „Nie dajemy wam ryby, dajemy wam wędkę” – ale jeśli w tym naszym stawie nie ma już ryb??! To co wówczas? Pamiętam, że Autorytet Moralny PO posłanka UD,UW, PO i UE (zwłaszcza UE) Róża von Thun, przy każdym swoim występie w TV zawsze mówiła o tej wędce, a tu 25 lat minęło, a ona ciągle daje nam wędkę.

ADAM MICHNIK CZCI TOWARZYSZA LENINA I TOWARZYSZKĘ RÓŻĘ LUKSEMBURG UNIWERSYTET PEDAGOGICZNYTYTUŁUJE ADAMA MICHNIKA  HONOROWYM DOKTORATEM   Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie został powołany 11 maja 1946 roku jako Państwowa Wyższa Szkoła Pedagogiczna i podjął działalność dydaktyczną 25 października.

Jest najstarszą uczelnią pedagogiczną tego typu w Polsce i konsekwentnie […] ADAM MICHNIK CZCI TOWARZYSZA LENINA I TOWARZYSZKĘ RÓŻĘ LUKSEMBURG

 

UNIWERSYTET PEDAGOGICZNYTYTUŁUJE ADAMA MICHNIKA HONOROWYM DOKTORATEM

 

Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie został powołany 11 maja 1946 roku jako Państwowa Wyższa Szkoła Pedagogiczna i podjął działalność dydaktyczną 25 października. Jest najstarszą uczelnią pedagogiczną tego typu w Polsce i konsekwentnie zajmuje pierwsze miejsce wśród uczelni pedagogicznych, tym bardziej, iż posiada w swoim godle Komisję Edukacji Narodowej. Należy w tym miejscu przypomnieć, iż Komisja Edukacji Narodowej ( KEN ) (pełna nazwa – Komisja nad Edukacją Młodzi Szlacheckiej Dozór Mająca ) – centralny organ władzy oświatowej powołany w Polsce przez Sejm Rozbiorowy 14 października 1773 roku na wniosek króla Stanisława Poniatowskiego, była pierwszym w Polsce ministerstwem oświaty publicznej i pierwszą tego typu instytucją w Europie.

Władze tej uczelni w listopadzie 2009 roku podjęły decyzję utytułowania Adama Michnika doktoratem honorowym. Liczne protesty przeciwko tej decyzji wskazują na głęboki żal społeczny i oburzenie spowodowane tym bezprecedensowym wydarzeniem, tym bardziej, iż owa decyzja została podjęta niezgodnie z wolą większości obecnych na posiedzeniu Rady Wydziału Humanistycznego uczelni.

 

WYSTĄPIENIE REKTORA PROF. MICHAŁA ŚLIWY

 

Prof. Michał Śliwa rektor uczelni powiedział (cyt. z “GW”): “Protestującym odpowiem: gdyby nie Adam Michnik, to teraz zainteresowałyby się wami SB, a potem trafilibyście do aresztu – mówi “Gazecie Wyborczej” rektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, inicjator przyznania doktoratu honorowego Michnikowi”.

 

ADAM MICHNIK HONOROWY DOKTORANT

 

Postać redaktora naczelnego i założyciela “Gazety Wyborczej” jest powszechnie znana, oto niektóre istotne fragmenty jego publicznych wypowiedzi i zachowań:

– ” należałem do komunistów w sześćdziesiątych latach, uważałem, że komunistyczna Polska, to moja Polska”.

-“Środowiskiem z którego pochodzę jest liberalną żydokomuną. Jest to komuna w sensie ścisłym, bo moi rodzice wywodzili się ze środowisk żydowskich i byli przed wojną komunistami. Być komunistą znaczyło wtedy coś więcej niż przynależność do partii, to oznaczało przynależność do pewnego języka, do pewnej kultury, fobii, namiętności”. („Powściągliwość i Praca” nr 6 z 1988 roku – pismo katolickie ).

– Rodzice Adama Michnika wywodzili się z nurtu działaczy komunistycznych Komunistycznej Partii Polski z programem przyłączenia Polski do ZSRS, oderwania od Polski ziem wschodnich, oraz zrzeczenia się na rzecz “bratnich socjalistycznych Niemiec” Górnego Śląska i Pomorza .

 

KOMUNISTYCZNA PARTIA ZACHODNIEJ UKRAINY

 

Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy, KPZU – ukraiński oddział Komunistycznej Partii Polski, działała w województwach lwowskim, stanisławowskim, tarnopolskim i wołyńskim. Prekursorami późniejszej KPZU były grupy socjalistyczno – komunistyczne Borysławia, Drohobycza i Stryja. Partia powstała w październiku 1923 roku z przekształcenia Komunistycznej Partii Galicji Wschodniej. Opowiadała się za przyłączeniem południowo – wschodniej części Polski do ZSRS, podobnie jak Komunistyczna Partia Polski (KPP ).

Czołowi przywódcy KPZU: m.in. Ostap Dłuski, Osyp Kriłyk, Roman Kuźma, Ozjasz Szechter . Organy prasowe: „Nasza Prawda”, „Ziemia i Wola”, „Walka Mas”, „Kultura”, „Trybuna Robotnicza”.

Ozjasz Szechter – ojciec Adama Michnika w dwudziestoleciu międzywojennym aktywnie działał w ruchu komunistycznym. We Lwowie był członkiem młodzieżowej bojówki komunistycznej i jednym z funkcyjnych działaczy nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy.

Ozjasz Szechter był starym, wypróbowanym agentem Moskwy w Polsce. Wchodził wraz z Brystygierową ( Krwawą Luną ), Bermanem, Chajnem, Groszem, Kasmanem i innymi w skład wydzielonej komórki, bezpośrednio podporządkowanej Moskwie.

 

Michnik w wywiadzie z Danielem Cohn Benditem stwierdził:

 

Mój ojciec był bardzo znanym działaczem komunistycznej partii przed wojną, siedział osiem lat w więzieniu.

Po wojnie Szechter był członkiem kierownictwa Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce. Według publikacji Instytutu Pamięci Narodowej brał udział w operacji szpiegowskiej NKWD przeciw Polsce pod kryptonimem „Koń trojański”. Miał być za to aresztowany i skazany w t. zw. procesie łuckim w 1934 roku.

Adam Michnik twierdzi, że nie jest to prawda i domagał się od IPN sprostowania informacji o działalności szpiegowskiej ojca, a wobec odmowy skierował sprawę do sądu domagając się przeprosin. W rzeczywistości bowiem ojciec Adama Michnika został skazany nie za szpiegostwo, a za „próbę zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego”. Ponieważ czyn ten był według ówczesnego prawa zagrożony wyższą karą niż szpiegostwo, warszawski sąd powództwo A. Michnika oddalił.

Sąd Apelacyjny natomiast uchylił wyrok I instancji i nakazał stronie pozwanej (IPN) przeprosiny powoda – Michnika. Wyrok jest prawomocny. IPN zapowiedział kasację do Sądu Najwyższego. Polski historyk dr Piotr Gontarczyk w wypowiedzi dla „Rzeczpospolitej” wyraził opinię:

„W moim przekonaniu Adamowi Michnikowi mogło chodzić nie tyle o ochronę dóbr osobistych, ile o sprawdzenie jak daleko może się posunąć w terroryzowaniu debaty publicznej i świata nauki za pomocą pozwów sądowych. Odnosiłem wrażenie, że za pomocą tej metody Michnik chciał ograniczyć możliwość badania niektórych tematów”.

 

 

MARZENIA ADAMA MICHNIKA

 

Marzenie Adama Michnika to likwidacja Polski i stworzenie tworu państwowego o nazwie POL – UKR, lub UKR – POL powstałego z połączenia terytorialnego Ukrainy z Polską. (“Kurier Galicyjski” wrzesień 2009 r.)

 

LAUDACJA PROF.JANUSZA MAJCHERKA Z ANTYPOLSKIMI INSYNUACJAMI I

                                         OSZCZERSTWAMI

 

Laudację uzasadniającą przyznanie honorowego doktoratu Adamowi Michnikowi wygłosił profesor Uniwersytetu Pedagogicznego, publicysta “GW” i “Tygodnika Powszechnego” Janusz Majcherek, autor jednego z najbardziej oszczerczych i napastliwych artykułów na temat dziejów Polski, chrześcijaństwa i rzekomych zbrodni Polaków dokonywanych na Żydach.( – “Ciemne karty polskiej historii”, opublikowanego w “Tygodniku Powszechnym” – ks. Adam Boniecki redaktor naczelny tygodnika ).

 

Tekst ten stanowi prawdziwy zsyp różnorakich antypolskich i antykatolickich potwarzy, insynuacji i oszczerstw. Jako laureat  zaszczytnego odznaczenia Medalem Komisji Edukacji Narodowej wyrażam swój głęboki żal,  iż polska uczelnia edukacyjna zlokalizowana w Stołecznym Królewskim Mieście Krakowie, mająca w swoim godle KOMISJĘ EDUKACJI NARODOWEJ – HISTORYCZNY  SYMBOL POLSKIEJ WIEDZY I NAUKI   nie zwróciła uwagi na nastroje społeczne skierowane przeciwko uhonorowaniu Adama Michnika doktoratem Uniwersytetu Pedagogicznego. Czy uczelnia przy mniejszościowym poparciu jej władz posiadała przyzwolenie społeczne? Dlaczego nie zwrócono się do osób uhonorowanych tym samym godłem o opinię? Dlaczego JM Rektor odpowiedział protestującym o areszcie i SB gdyby… etc. ( patrz wyżej ). Oczekuję odpowiedzi JM Rektora uczelni należnego PT czytelnikom „Głosu Polskiego” pisma Związku Narodowego Polskiego w Kanadzie.

ADAM MICHNIK – POLACY SĄ JAK KOŚCIÓŁ

Według Adama Michnika Polacy są jak Kościół rzymsko-katolicki uczący zakłamania, obłudy, hipokryzji, konformizmu.

 

 

Wychodzący w Krakowie lewacki niskonakładowy miesięcznik “Kraków” w numerze świątecznym – grudzień 2009 zamieścił tekst Adama Michnika “Miasto polskiego rozumu i rozumnego szaleństwa” skierowany do JM Michała Śliwy rektora UP w Krakowie. Cytuję fragmenty:

” to wielki zaszczyt odbierać doktorat honoris causa od krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego, będąc nastolatkiem marzyłem o rewolucji – tak jak ją opisywali moi starsi przyjaciele Jacek Kuroń i Karol Modzelewski. Dwa nazwiska chciałbym tutaj przywołać: Prof. Marek Waldenberg pisał o Leninie.

 

TOWARZYSZ WŁODZIMIERZ LENIN

 

Lenin był rewolucjonistą, który kochał wolność, ale miała to być wolność dla zwolenników rewolucji, dla przyjaciół rewolucji w leninowskim rozumieniu tego słowa. Nie była to wolność dla inaczej myślących.

 

TOWARZYSZKA RÓŻA LUKSEMBURG “KRWAWA RÓŻA”

 

Róża Luksemburg pisała: “wolność jest zawsze wolnością dla inaczej myślącego” – cytował Adam Michnik. “Niech nam dadzą spokój z Niepodległą Polską” – mówiła Róża Luksemburg. Być może rezultatem tego faktu była następna wielka praca prof. Marka Waldenberga – o Karolu Kautskym, którego Lenin nazywał (Juuszka)”. (Karl Kautsky marksista, krytyk Kościoła ).

Róża Luksemburg była przedstawicielką lewego, rewolucyjnego skrzydła II Międzynarodówki. Z okresu rewolucji bolszewickiej pochodzi jej znany aforyzm: „Nie ma prawdziwego socjalizmu bez demokracji, tak jak nie ma prawdziwej demokracji bez socjalizmu”. Z drugiej strony – w miarę pozyskiwania większej ilości informacji na temat specyfiki sytuacji w Rosji podkreślała konieczność (z rewolucyjnego punktu widzenia) wprowadzenia przez bolszewików wielu „środków nadzwyczajnych” w celu obrony państwa robotniczego. Podkreślała, że niezależnie od rezultatów rewolucji 1917 Leninowi i jego partii należy się szacunek, gdyż jako pierwsi na świecie odważyli się wprowadzić w życie to, o czym do tej pory dyskutowano jedynie teoretycznie.

Kwestionowała polskie dążenia niepodległościowe uzasadniając ich irracjonalność racjami ekonomicznymi. Razem z Julianem Marchlewskim walczyła z tzw. „socjalpatriotyzmem” PPS i uważała, że poszczególne części Polski stopniowo ulegają „organicznemu wcieleniu” do mocarstw zaborczych. Następuje zrastanie się z nimi gospodarczo, społecznie i politycznie. Uważała, że produkcja Królestwa Polskiego na rynek wschodni nieodwracalnie łączy je z Rosją. W tym samym czasie broniła prawa do rozwoju kulturalnego społeczeństwa polskiego pod zaborami. W opublikowanej przez siebie broszurze „W obronie narodowości” wskazywała, że Polacy mają prawo do zachowania swojej tożsamości i języka, a prawdziwym przeciwnikiem tego nie jest społeczeństwo niemieckie, a jego kapitalistyczne elity, dla których nacjonalizm był sposobem tworzenia sztucznej identyfikacji społecznej.

Według Luksemburg powstanie styczniowe zostało wywołane przez szlachtę polską, aby utrzymać pańszczyznę i stłumić rozwój burżuazji. Burżuazja natomiast była przeciw powstaniom, zaś chłopi są oddani carowi, a proletariat ulega organicznemu wcieleniu do proletariatu państw zaborczych.

Róża Luksemburg była feministką i pacyfistką. Krytykowała I wojnę światową jako służącą interesom klasy kapitalistów.

Za niemieckie pieniądze miała wystawę w Warszawie na placu przed katedrą na warszawskiej Pradze. Ekspozycja wystawiła ją jako “orędowniczkę demokracji i obrończynię tolerancji. Komunistka i agenci bezpieki wypromują Polskę. Komunistyczna działaczka Róża Luksemburg i byli agenci bezpieki Marcel Reich – Ranicki i Andrzej Szczypiorski znani ze swoich antypolskich fobii burzą stereotypy o naszym kraju w Niemczech. Jako wzorcowych Polaków lansuje ich portal internetowy Porta Polonica, prezentujący pracę Ośrodka Dokumentacji Kultury i Historii Polaków w Niemczech. Polonia była oburzona.

 

 

TOWARZYSZ MAREK WALDENBERG

 

Kim był Marek Waldenberg, wymaga to nieco szerszego omówienia. Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego z czasów PRL-u ma swoją niechlubną tradycję. Po wielkim luminarzu nauk prawniczych prof. Władysławie Wolterze kierownictwo katedry objął Kazimierz Buchała wysoko oceniany w archiwach Służby Bezpieczeństwa – tajny współpracownik ( TW ) o pseudonimie “Magister”, promujący swoich ulubieńców Andrzeja Zolla i Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Wydaje się, iż dzisiejsza opiniotwórczość katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, mająca niebagatelny wpływ na stosowanie prawa w Polsce i kształtowanie opinii publicznej, korporacyjność urzędującej palestry, wyrokowanie niepodległych sądów i Trybunału Konstytucyjnego, niekiedy budzące sprzeciw społeczny, ma swoje korzenie w zhańbieniu i zbezczeszczeniu Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w okresie PRL-u.

Oprócz Buchały, Zolla i Ćwiąkalskiego działali tam jeszcze w tym okresie Marek Waldenberg, kierujący katedrą Podstaw Marksizmu-Leninizmu, sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR, sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR, piszący prace naukowe o Leninie i m.in. o rzekomej wielkości zausznika Lenina Karla Kautskyego ( pseud. “Juuszka”) marksistowskiego sekciarza.

 

JULIAN POLAN – HARASHIN MORDERCA SĄDOWY AGENT SB

 

Do pocztu bezprawników tego okresu dołączył prof. Julian Polan – Harashin b. prokurator w Lublinie, ścigający tam żołnierzy AK i NSZ, skąd musiał uciekać, bo podziemie wydało na niego wyrok śmierci.

Prof. Julian Polan- Harashin, , jako wiceszef Sądu Wojskowego wydał kilkadziesiąt wyroków śmierci na żołnierzy AK i NSZ. Był podobnie jak Stefan Michnik najkrwawszym sędzią PRL-u i skorumpowanym łapówkarzem.

Jako dziekan studium zaocznego Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego wydał kilkaset “łapówkarskich” dyplomów magistrów praw. Gdy jeden z dyplomowanych partyjnych i ubeckich “magistrów” skompromitował się swoją “prawniczą wiedzą” i sprawa nabrała rozgłosu prof. Julian Polan – Harashin podpalił dokumenty w dziekanacie Wydz. Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Otrzymał wyrok, lecz szybko został uwolniony i skrupulatnie donosił nadal, jako zięć metropolity krakowskiego Franciszka Macharskiego i agent SB, m.in. donosząc na Karola Wojtyłę i cały umęczony Kościół Powszechny.

W tym ubeckim poczcie “bezprawników” Uniwersytetu Jagiellońskiego działał oficjalnie jako agent SB, prawnik kryminolog niedawno zmarły prof. Tadeusz Hanausek.

 

Napisane przez: Aleszuma

 

Kontakt: aszumanski@gmail.com