Radio Pomost

 

Norwegia w majestacie swojego chorego prawa bezkarnie kradnie dzieci obcokrajowcom. Rocznie norweskie urzędy rabują ponad 3 tysiące dzieci w tym małym kraju. Norweżki rodzą coraz mniej dzieci, wolą zabrać  cudze i dodatkowo otrzymywać pieniądze od państwa  jako zawodowa rodzina zastępcza. Odzyskanie dziecka graniczy z cudem i wymaga pomocy adwokatów, detektywów oraz zawodowych komandosów. Lepiej nie jechać z dziećmi do Norwegii, nawet na wakacje, nie tylko do pracy! Continue reading

Kto się boi reformy? Pochlebiam sobie, że zastrzeżenia i niebezpieczeństwa związane z działalnością tzw. organizacji pozarządowych (z angielska non-government organizations – NGO) sygnalizowałem już kilka lat temu na blogu, całkiem niedawno zaś, w marcu tego roku, również na łamach „Warszawskiej Gazety” w tekście Pozarządowe agentury wpływu, wyprzedzając tym samym obecną kampanię polityczno-medialną rządu PiS-u i „Wiadomości” TVP. Continue reading

Poniższy artykuł powinien nam Polakom uświadomić  jakimi motywami kierują się różni przedstawiciele nauki, literatury i sztuki, o podwójnej państwowej lojalności i talmudycznej podwójnej moralności, którzy za pieniądze polskiego podatnika tworzą “dzieła” szkalujące Polskę i Polaków, rzekomo w imieniu wolności wypowiedzi.  Ich „produkty” świetnie mieszczą się w omawianej przez Autora “psychologii wstydu,” która ma nas Polaków rzucić na kolana i wymusić na nas spełnienie astronomicznych roszczeń „żydowskiego lobby”.
Continue reading

„Czy uważa pan Polaków za bydło?” – pytał Piotr Rybak prezesa Sądu Okręgowego we Wrocławiu, Macieja Skórniaka. W odpowiedzi usłyszał, że jeśli nie wszystkim uda się wejść na salę, to przecież można uczestniczyć w procesie pozostając na korytarzu sądu, albo obserwować przekaz w mediach. Taka argumentacja nie przekonała sympatyków Rybaka, z których część pokonała nocą kilkaset kilometrów, aby zdążyć na proces o 9.00 rano. Policja nie wpuściła ich jednak na salę. W ten sposób wykonano zalecenie sędziego, który obawiał się politycznego wiecu. Na widowni zasiedli jednak przedstawiciele środowisk żydowskich. W rękach trzymali kwiaty i kartki z napisem „precz z faszyzmem”. Nikt jednak nie zwrócił im uwagi. Dopiero po serii głośnych komentarzy przewodniczący sądu przestrzegł o możliwości całkowitego opróżnienia sali. A przecież proces był jawny i prowadzono go w pomieszczeniu, gdzie widownia mogła pomieścić nawet kilkadziesiąt osób. Zgromadzeni za drzwiami Polacy usiłowali protestować, lecz nikt do nich nie przyszedł. Po zamknięciu rozprawy sami udali się do prezesa sądu, którego znaleźli w biurze na ostatnim piętrze. Tam zadali mu szereg niewygodnych.

Continue reading

O wzgórza Castelfidardo, które piłyście ich krew i przyjęły ich popioły,
wczoraj imię wasze było nieznane,  dziś stało się nieśmiertelne.


Felix Dupanloup – Biskup Orleanu

Pod koniec 1860 r., korzystając ze sprzyjającej sytuacji politycznej, Piemont postanowił zaatakować Państwo Kościelne i zająć tzw. Legacje, czyli prowincje stanowiące jego północno-wschodnią część. Wódz naczelny wojsk papieskich – generał Krzysztof Lamoriciere zdawał sobie sprawę, że jego nieliczna, słabo uzbrojona armia, nie może długo stawiać oporu świetnie wyszkolonym i wyposażonym wojskom Piemontu. Wydawało się jednak, że sprawa nie jest beznadziejna, ponieważ dyplomacja francuska stwarzała pozory, że Ojciec Święty ma w Napoleonie III sojusznika i gwaranta praw (okazało się to kłamliwą grą cesarza). Analizując sytuację strategiczną gen. Lamoriciere postanowił skoncentrować znaczną część oddziałów papieskich w nadmorskiej twierdzy Ankona. Tam zamierzał dotrwać do przewidywanej interwencji armii francuskiej, bądź austriackiej.
Continue reading