Koniec świata zbliża się nieuchronnie. I, co gorsza, prawica robi wszystko, by nastąpił jak najszybciej. Tak przynajmniej twierdzą liberalni „ekologowie”.  Komuniscci , lesbije ,pederasci , motloch i zarazeni p;sychycznie!

 

Okazuje się, że zostały nam tylko trzy lata.

 

W 2017 roku, w niektórych regionach globu, temperatura przekroczyła najwyższy poziom w historii pomiarów. To już kolejny taki rok. Dane o temperaturze zbierane są od 1880 roku, ale naukowcy twierdzą, że Ziemia ostatni raz była tak gorąca…115 tysięcy lat temu. W wyniku zmian klimatycznych wzrasta też poziom mórz i zmniejszają się pokrywy lodowe i śnieżne. (…)

 

To już nie są prognozy, to rzeczywiste liczby i zjawiska, które odczuwamy na własnej skórze. W czwartek 29 czerwca, w Iranie odnotowano aż 53,7 stopni Celsjusza, to najwyższa temperatura w historii pomiarów. 20 czerwca w Phoenix, w Arizonie, słupki zbliżyły się do 49 stopni, to również rekord. 21 czerwca był najgorętszym pierwszym dniem lata, jaki odnotowano we Francji (27 stopni), kolejne dni były jeszcze gorętsze.

 

Europejska Agencja Środowiska na początku 2017 roku poinformowała, że w ostatnich 33 latach skutki powodzi, susz i innych zjawisk, wynikających ze zmian klimatu, kosztowały Europę prawie 400 mld euro.

W związku z podnoszeniem się poziomu morza, w Europie powodziami zagrożone są: Skandynawia, Austria, Wielka Brytania, część Francji i Włoch, ale i znaczne obszary Europy Wschodniej. (…)

.

Naukowcy: czasu jest coraz mniej

.

W liście otwartym (publikuje go magazyn „Nature”) napisali, że mamy około 3 lat, zanim będziemy świadkami najgorszych efektów zmian klimatycznych. List został opublikowany 28 czerwca. Nadawcy apelują, by rządy, biznes, naukowcy i mieszkańcy, podjęli działania natychmiast i zaadresowali problem emisji gazów cieplarnianych.

.

[podpisali]

Christiana Figueres – szefowa ds. klimatu w ONZ, która była odpowiedzialna za negocjacje porozumienia paryskiego.

Hans Joachim Schellnhuber – fizyk, założyciel Potsdam Institute for Climate Impact Research.

Gail Whiteman, profesor związana z Uniwersytetem Lancaster, zajmuje się tematem zrównoważonego rozwoju biznesu.

Johan Rockström – szwedzki wykładowca, który do 2012 r. kierował Sztokholmskim Instytutem ds. Środowiska.

Anthony Hobley – prezes Carbon Tracker Initiative.

Stefan Rahmstorf – oceanograf i klimatolog.

.

http://businessinsider.com.pl/technologie/nauka/koniec-swiata-sie-zbliza-ostrzegaja-naukowcy/zxlc9t5

.

Oczywiście receptą na to, by koniec świata nie nastąpił jest redukcja emisji gazów cieplarnianych. Rzecz jasna w Europie i USA poprzez przeniesienie reszty uciążliwych fabryk do Chin, Indii i innych krajów Azji.

 

Co, paradoksalnie, zwiększa ilość gazów cieplarnianych w atmosferze.

 

http://3obieg.pl/airpokalipsa

 

 

drought-1537256_960_720Gdy jednak popatrzeć na historię Ziemi ocieplenie, którego dzisiaj jesteśmy świadkami, okazuje się czymś normalnym!

 

Nie sięgając tak daleko, jak niektórzy historycy mówiący o trwającym ok. 1000 lat rzymskim optimum klimatycznym, podczas którego zakładano winnice nawet w północnej Anglii, sięgnijmy do początków Państwa Polskiego.

 

Pomiędzy IX a XI wiekiem miało miejsce tzw. średniowieczne optimum klimatyczne. Dzisiaj w Alpach znajdujemy „wyplute” przez cofające się lodowce pnie i korzenie drzew, połkniętych ongiś przez zmarzlinę.

 

To dowód na to, że obecna linia lodowców nie wycofała się jeszcze na pozycje zajmowane przed wiekami.

 

I to mimo tego, że nie dymiły wtedy ani huty, ani elektrownie.

 

Ba, o tym, że klimat wieki temu był znacznie cieplejszy świadczy nazwa największej wyspy świata, Grenlandii – Zielonego Lądu.

 

desert-279862_960_720Wikingowie założyli tam osady i hodowali owce, wypasające się na trawiastych pastwiskach w miejscach, gdzie dzisiaj jest prawie trzykilometrowej grubości warstwa lodu.

 

Również zimy bez śniegu i przymrozków to nie jest wynalazek naszego uprzemysłowionego świata.

 

W 1412 roku w okolicy świąt Oczyszczenia Najświętszej Marii Panny  (2 lutego) na Litwie ludzie jedli już wyrosłe w ogrodach jarzyny.

 

W Europie 25 marca 1473 roku było tak ciepło, że kwitły drzewa. 24 czerwca rozpoczęto żniwa, a we wrześniu drzewa zakwitły po raz drugi.

 

Przykładów anomalii pogodowych w czasach, gdzie o efekcie cieplarnianym wywołanym działalnością człowieka mowy być nie mogło można mnożyć.

 

To jednak oznacza, że ocieplenie klimatu jest zjawiskiem cyklicznym, nie mającym zbyt wiele wspólnego z aktywnością ludzką.