Amerykańska Deklaracja Niepodległości – dokument, który mówił o uwolnieniu 13 amerykańskich kolonii od zwierzchnictwa Wielkiej Brytanii – w prostych słowach wyjaśnia filozofię potrzeby wolności i jest traktowana w USA jako jej najważniejszy symbol. Do dziś utwierdza Amerykanów w swoim prawie do sprzeciwu wobec ucisku ze strony rządu. Tylko kiedy ją podpisano? Bo nie 4 lipca…

 Obraz pędzla Johna Trumbulla, który wielu odczytuje jako podpisanie Deklaracji Niepodległości, w rzeczywistości przedstawia debatę nad jej ostateczną wersją

11 czerwca 1776 roku II Kongres Kontynentalny obradujący w Filadelfii powołał do sporządzenia Deklaracji Niepodległości „Komisję Pięciu”, w skład której wchodzili: John Adams, Thomas Jefferson, Robert R. Livingston, Roger Sherman i Benjamin Franklin. Główny szkic wyszedł spod pióra Jeffersona. Co ciekawe Kongres usunął później, notabene w dokumencie opartym na idei równości każdego człowieka, fragment Jeffersona mówiący o potępieniu niewolnictwa. (Inną kwestią jest, że Jefferson sam posiadał niewolników…)

28 czerwca pierwsze wersje dokumentu trafiły do Kongresu i rozpoczęły się obrady. Już 2 lipca (z Nowym Jorkiem wstrzymującym się od głosu) uchwalono niepodległość amerykańskich kolonii  i to właśnie ten dzień, jak pisał John Adams w liście do swojej żony, miał zapisać w się kartach historii jako najhuczniej obchodzone święto Ameryki.

Z 200 oryginalnych egzemplarzy Deklaracji Niepodległości, zwanych “Dunlap broadside” od nazwiska wydawcy Johna Dunlapa, zachowało się 26. Znana jest historia łowcy okazji, który w 1989 r. w kupionym za 4 dol. na pchlim targu obrazie znalazł oryginalny tekst Deklaracji Niepodległości. Sprzedał go za ponad 8 mln dolarów!

 Z 200 oryginalnych egzemplarzy Deklaracji Niepodległości, zwanych “Dunlap broadside” od nazwiska wydawcy Johna Dunlapa, zachowało się 26. Znana jest historia łowcy okazji, który w 1989 r. w kupionym za 4 dol. na pchlim targu obrazie znalazł oryginalny tekst Deklaracji Niepodległości. Sprzedał go za ponad 8 mln dolarów!

Natomiast mit podpisania Deklaracji Niepodległości narodził się po przyjęciu przez Kongres ostatnich poprawek i opublikowaniu dokumentu właśnie 4 lipca. I choć Jefferson, jak wynika z jego wspomnień, twierdził, że delegaci złożyli tego dnia ręczne podpisy pod deklaracją, Thomas McKean, jeden z sygnatariuszy, zauważył, że część z nich była 4 lipca nieobecna podczas obrad, a kilku – których nazwiska widnieją na rękopisie – nie było jeszcze nawet wtedy wybranych do Kongresu… Zatem wnioskując z pierwszej wydrukowanej wersji można by stwierdzić, że 4 lipca deklarację podpisało dwóch delegatów – Charles Thomson i John Hancock (przewodniczący Kongresu), co też nie do końca jest prawdą, bo dokument wydrukowano łącznie z nazwiskami i nikt ręcznego podpisu na nim nie składał…

Dlatego też znaczna część historyków uznaje, że spisaną dwa tygodnie później kopię odręczną większość delegatów sygnowała 2 sierpnia, a kilku nawet znacznie później. Ostateczna liczba sygnatariuszy sięgnęła 56. Najmłodszym był 26-letni Edward Rutledge (który początkowo sprzeciwiał się ogłoszeniu niepodległości, ale ustąpił, by zachować jednomyślność głosów), najstarszym zaś Benjamin Franklin (70 lat). Na przykład Matthew Thornton musiał złożyć podpis w innej części dokumentu, bo zabrakło dla niego miejsca. A trzech delegatów obecnych podczas obradowania Kongresu nie podpisało jej w ogóle (Robert Livingston wyjechał do Nowego Jorku, John Dickinson stwierdził, że dokument jest jeszcze nie do końca przemyślany, a Thomas Lynch nie złożył podpisu ze względu na dolegliwości zdrowotne).

Nie wolno jednak zapominać, że uchwalenie deklaracji nie oznaczało końca wojny z Wielką Brytanią. Nie bez powodu nazwisk sygnatariuszy nie ujawniano do 1777 r. Dzień, kiedy Wielka Brytania uznała zwycięstwo kolonii i zakończyła walki przypada na podpisanie przez nią traktatu paryskiego 9 kwietnia 1784 r…

Anna Samoń