Stanisław Michalkiewicz
  • Najazd Chevronu na Polskę, czyli współczesna twarz okupacji Zamojszczyzny!

    Hipokryci i fałszerze historii, na czele z prezydentem Komorowskim, świętują 4 czerwca  jako dzień zbawienia dla Polski, jako dzień “wolności”. Chodzi chyba o wolność od własności.

  • Kto bogatemu zabroni! Gminy Żydowskie dostały od państwa 100 mln zł

    W zaciszu gabinetów, w tajemnicy przed społeczeństwem i poza wszelką kontrolą organów władzy państwowej odbywa się czwarty rozbiór Polski – tak poseł Sławomir Kopyciński z Twojego Ruchu komentuje działalność Komisji Regulacyjnej do Spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

  • Gdy płoną lasy

    Szanowni Państwo!  Wszyscy wiemy, że „nie czas żałować róż gdy płoną lasy”. „Rządowi” PO udało się wzniecić pożogę niszczącą polski przemysł (w tym prymusa - polskie stocznie), żeby niemiecki nie miał konkurencji. Udało się już prawie całkiem uzależnić zdrowie Polaków od kaprysów koncernów farmaceutycznych (mogą nas niedoleczać, albo truć) i tak można by wyliczać kolejne dziedziny życia, w których tracimy suwerenność.

W tej chwili masz w sobie około 100 bilionów żywych istot. Zaskoczony? Nie bądź.
 Mówię o mikroskopijnych bakteriach tworzących twoja mikroflorę / mikrobiom. [1]

a

I uwierz albo nie, te bakterie są starsze od nas. Tak – one istniały na długo zanim nasi przodkowie zaczęli wędrować po planecie.

I nie martw się – o bakteriach często źle się mówi, ale te w twoim jelicie faktycznie pomagają organizmowi:

  • Trawić pokarm
  • Dostarczać witaminy
  • Pozbywać się drożdży
  • Zmniejszać dyskomfort w jamie brzusznej
  • Tracić wagę
  • Walczyć ze szkodliwymi mikroorganizmami. [2]

Ale to nie jest wszystko co robią bakterie w jelicie…

Swoje bakterie jelitowe uważaj za ochroniarza, strażnika pilnującego drzwi do twojego jelita. One pomagają systemowi odpornościowemu rozpoznać które produkty i substancje są nie-szkodliwe i powinno się wpuścić. I odwrotnie, pomagają zdecydować które produkty mogą cie skrzywdzić i powinno zakazać się wejścia. [3]

Ten system zabezpieczeń rozwijał się w ciągu 80 mln lat, ale nie było tak długo od kiedy my i nasze mikroby – poddano nowym składnikom w pewnych produktach.

Na początku nasza dieta była dość prosta. Ale wystąpiły wielkie zmiany w tym jak jemy, które nieco przechyliły szalę, niszcząc równowagę między roślinami a ludźmi.

Każda z tych zmian – albo zakłóceń – wymaga dostosowania się naszego organizmu do ostrych zakrętów lub objazdów pod względem dostosowania się, albo oporu, w istotnych zmianach w naszej diecie. Dopiero niedawno naukowcy i badacze naprawdę odkryli rolę jaką odgrywają lektyny w tych zmianach.

Ale jeśli przyjrzymy się ewolucji naszej diety, to możemy zdobyć lepsze zrozumienie gdzie pasują (albo nie pasują) lektyny, i w jaki sposób z upływem czasu staliśmy się tak wrażliwi.

Cztery główne zmiany w ludzkiej diecie…

a

Rewolucja w rolnictwie

Około 10.000 lat temu, rewolucja ta zmieniła sposób w jaki człowiek jadł od tej pory – naprawdę od kiedy zaczęliśmy jeść. Nagle zboże i fasola stały się podstawą prawie każdej diety – w każdej kulturze. Przyczyna tej zmiany? Bardzo prosta. Zboża i fasola były –

  • Tanie
  • Łatwe w uprawie
  • I ludzie byli syci pracując cały dzień na nogach.

Wcześniej ludzie zbierali liście, bulwy i białka. Ich jelita nigdy wcześniej nie napotkały  zbóż i strączkowych, a ich system odpornościowy nie miał żadnego doświadczenia z lektynami.

Wybiegając około 5.000 lat do przodu, Egipt zaczął karmić swój naród z ogromnych spichlerzy. Z badań szczątków tych starożytnych zjadaczy pszenicy wiemy, że ich zdrowie było w bardzo złym stanie – spożywający pszenicę Egipcjanie umierali otyli, prawdopodobnie z cukrzycą, z zapchanymi tętnicami i straszną próchnicą zębów wywołaną wysoko ziarnistą dietą. [4]

A zatem, zboża i strączkowe zawsze są toksyczne – ale kto wybrałby głód mając tanią, dostępna i obfitą żywność?

a

Mutacja u krów

To może brzmieć trochę jak science fiction, ale naprawdę to tylko nauka.

Około 2.000 lat temu spontaniczna mutacja u krów w Europie północnej doprowadziła do tego, że zaczęły wytwarzać nowe białko – kazeina A-1. Ale normalnym białkiem do którego ludzie byli przyzwyczajeni była kazeina A-2.

Problem polega na tym, że kazeina A-1 faktycznie zmienia się w białko podobne do lektyny pod nazwą beta-casomorfina (BCM) podczas trawienia. Następnie BCM przyczepia się do komórek wytwarzających insulinę w trzustce. One nazywają się komórkami beta. Kiedy BCM już się przyczepi, wywołuje atak immunologiczny na tych którzy konsumują mleko. [5]

Krowy w Europie południowej – razem z kozami i owcami – nigdy nie doświadczyły tej mutacji. W sklepach dostępne jest mleko A-2 – razem z kozimi i owczymi produktami mlecznymi. Dlatego daruj sobie konwencjonalny nabiał – i podziękuje ci organizm.

a

Rośliny z nowego świata

Jeśli cofniemy się około 500 lat, natrafimy na wielką zmianę – narażenie na lektyny – i to może być faktycznie największa zmiana ze wszystkich.

Kiedy Europejczycy dotarli do Ameryk, zetknęli się z bukietem nowych warzyw i owoców. Te produkty nowego świata obejmują, ale nie ograniczają się do:

  • Rodziny psiankowatych (bakłażany, pomidory)
  • Rodziny fasoli (strączkowe, orzeszki ziemne, nerkowce)
  • Nowych zbóż (pseudozboża np. amarant i komosa ryżowa)
  • Rodziny dyniowatych (dynia, dynia żołędziowa, cukinia)
  • Chia i innych nowych nasion.

Przed dotarciem Europejczyków do Ameryk żaden Europejczyk nie konsumował tych produktów. I dopóki Europejczycy nie zaczęli handlować tymi produktami ze społeczeństwami w Azji czy Afryce, nikt z tych kultur ich nie jadł.

Okres 500 lat wydaje się być długi, ale biorąc pod uwagę to, że bakterie jelitowe rozwijały się przez ponad 80 mln lat – to tylko moment. Albo potrzebujemy dużo więcej czasu na dostosowanie się, albo na ignorowanie tych produktów, żeby umożliwić naszemu organizmowi funkcjonować poprawnie.

a

Nowoczesne innowacje

W ostatnich 50 latach bombardowano nas wszelkiego rodzaju produktami przetworzonymi rozpuszczając cały nowy wachlarz lektyn. Ostatnio przemysł spożywczy dodał na rynek  genetycznie modyfikowane organizmy (GMO) np. fasolę soja, kukurydzę, pomidory i rzepak.  Te lektyny są dla nas nowe, i po wprowadzeniu antybiotyków, pestycydów i innych chemikaliów – cóż, dosłownie niszczymy bakterie jelitowe odpowiedzialne za pomoc organizmowi w przetwarzaniu tych lektyn. Nasz  system odpornościowy dostaje mieszane przekazy, a zakłócenia w komunikacji sieją spustoszenie w naszych organizmach.

Na wynos

Ostatecznie nie możemy zakładać, że nasz organizm przystosuje się tak by radził sobie z atakiem lektyn i nowych chemikaliów, które zaczęliśmy konsumować w tak krótkim okresie.

I znowu, bakterie w jelitach są stare – nawet 1.000 lat to zbyt krótko dla organizmu żeby przystosować się do istotnych zmian jeśli chodzi o ewolucję.

A kiedy dodamy do diety nowe leki albo wytworzone przez człowieka chemikalia np. sztuczne słodziki – to naprawdę nie mamy żadnych szans. Nie możemy oczekiwać by nasz organizm wiedział jak radzić sobie z tymi substancjami natychmiast – czy nawet z 100 czy 200 lat.

A świat zmienia się szybko, i wydaje się iż niemal codziennie na półkach sklepowych jest nowa żywność. Jak możemy tu nadążyć? Częścią odpowiedzi jest powrót do diety bez lektyn – diety naszych przodków. Więcej info: 15 sposobów zmniejszenia lektyn w diecie [click here and read 15 ways to reduce lectins in your diet].

Dr Steven Gundry [kardiolog, chirurg serca, badacz medyczny i autor]

Tłum. Ola Gordon

http://gundrymd.com/good-bacteria/

Kurs Walut NBP
Waluta Kurs
Dolar amerykański 3.632 PLN
Euro 4.2311 PLN
Funt szterling 4.719 PLN
Korona duńska 0.5689 PLN


Słuchaj Radio Pomost
Rajd Katynski
Rajd Katynski
Lusia oginska
Lusia oginska
Gwiazda Polarna
Gwiazda Polarna
Cieslik Foundation, Inc
Cieslik Foundation, Inc