Sąd Najwyższy uznał za zgodną z konstytucją reformę ubezpieczeń zdrowotnych autorstwa administracji Białego Domu. O zgodności z prawem “Obamacare” zadecydował jeden głos.

Sędziowie Sądu Najwyższego od początku byli podzieleni w sprawie reformy ochrony zdrowia, co oddało dzisiejsze głosowanie. Za odrzuceniem reformy głosowało 4 z 9 sędziów. Zdecydował głos przewodniczącego składu, sędziego Johna Roberta.

Reforma wprowadza, po raz pierwszy w historii USA, obowiązek ubezpieczenia się. Kto nie zdoła tego zrobić do 2014 roku, zapłaci karę.

– Wymaganie, by pewne jednostki płaciły karę finansową za niewykupienie ubezpieczenia zdrowotnego można z pewnością określić mianem podatku – powiedział przewodniczący Sądu John Roberts.- Ponieważ konstytucja dopuszcza taki podatek, nie jest w naszej gestii go zakazywać, albo oceniać jego słuszność, lub uczciwość – uzasadnił wyrok Sądu.

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, bowiem 13 stanów uznało reformę za niekonstytucyjną.

W innym głosowaniu sędziowie nakazali ograniczyć Medicaid, której dofinansowanie stanowiło jedną z najważniejszych obietnic wyborczych Baracka Obama. W swojej kampanii obiecywał on blisko 50 milionom Amerykanów, którzy nie mają ubezpieczenia, że władze stanowe zwiększą finansowanie programu pomocy w wykupywaniu ubezpieczeń przez najuboższych. – Nic w naszej opinii nie powstrzymuje Kongresu przed zwiększeniem funduszy na ACA (Affordable Care Act – red.), ani oczekiwaniem, że stany, które przyjmą takie fundusze będą postępowały zgodnie z warunkami. Kongres nie ma jednak prawa karać tych stanów, które zdecydują się nie brać udziału w tym nowym programie – uznał Sąd.

Mimo wprowadzenia tego ograniczenia w ACA, decyzja sądu jest znaczącym sukcesem prezydenta USA i jego “Obamacare”, jak się nazywa reformę ubezpieczeń. Przeciwnicy reformy ubezpieczeń zdrowotnych są rozczarowani decyzją Sadu Najwyższego. Argumentowali oni, że nie można nikogo zmusić prawnie do wykupywania ubezpieczenia od prywatnych firm. Zwolennicy odpowiadają na to, że ubezpieczenie zdrowotne jest wyjątkowym przypadkiem.

W USA nie ma dotąd ubezpieczeń zdrowotnych 33 mln obywateli