Stanisław Michalkiewicz

I mieszkaj tam!!! .W Niemczech gwałtownie wzrasta liczba „obrzezanych dziewcząt”, mimo iż zabrania tego tamtejsze prawo.

Zdaniem przedstawicieli organizacji Terre des Femmes liczba okaleczonych w ciągu roku wzrosła o ponad 10 tys. i obecnie wynosi już prawie 60 tys.

Jak podaje serwis tvp.info powołujący się na dane thelocal.de „gwałtowny wzrost jest efektem napływu migrantów z krajów, w których obrzezanie jest praktykowane, na przykład Somalii czy Erytrei, ale również między innymi z Iraku”.

– W związku z napływem migrantów z takich krajów jak Erytrea czy Irak, odnotowujemy ogromny wzrost liczby okaleczonych kobiet i dziewczynek zagrożonych tym zabiegiem – powiedziała Charlotte Weil, rzecznik Terre des Femmes w wypowiedzi dla agencji DPA.

Obrzezanie dziewcząt polega na częściowym lub kompletnym usunięciu u nich narządów rodnych. Zgodnie z bliskowschodnią „tradycją” rytuał ten stanowi „przejście dziewczynek (niejednokrotnie kilkudniowych niemowląt) w dorosłość”.

Niemieckie władze są bezradne, ponieważ formalnie migranci okaleczający dziewczynki nie łamią tamtejszego prawa. „Akty obrzezania” są bowiem dokonywane we Francji bądź Holandii dokąd na kilka dni są one specjalnie w tym celu wywożone.

Źródło: tvp.info
TK
http://www.pch24.pl

Biedne niemieckie władze. Są „bezradne”. Nie są skurwysyny takie bezradne, gdy odbierają rodzinom dzieci za błahostki albo wręcz bez powodu. Albo gdy prześladują Polaków przypominających, kto rozpoczął II Wojne i czyje to były obozy.
Admin

Kurs Walut NBP
Waluta Kurs
Dolar amerykański 3.6459 PLN
Euro 4.2826 PLN
Funt szterling 4.7049 PLN
Korona duńska 0.5759 PLN


Słuchaj Radio Pomost
Rajd Katynski
Rajd Katynski
Lusia oginska
Lusia oginska
Gwiazda Polarna
Gwiazda Polarna
Cieslik Foundation, Inc
Cieslik Foundation, Inc